Autor Wątek: lampy full led  (Przeczytany 210530 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #330 dnia: 13 Maja 2017, 00:10:54 »
Cytat: Zbig w 09-05-2017, 07:34:17 Trochę mnie śmieszą osoby świadomie kupujące auto bez spryskiwaczy a potem narzekające na ich brak. Niekoniecznie klient musi być świadom potrzeby posiadania takiego albo innego elementu wyposażenia w chwili zakupu. Do czasu, gdy: a) Doedukuje się np. na takim forum jak nasze b) Zauważy na własnym przykładzie brak wyposażenia i odczuje tego konsekwencje w konkretnej sytuacji. Więc nie - nie śmieszy mnie to wcale.
Pisałem o tych którzy kupują świadomie.  Wydający nieświadomie kilkadziesiąt i więcej tysięcy i potem dowiadujący się co kupili to inna historia, też ciekawa.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #331 dnia: 13 Maja 2017, 00:15:06 »
Stwierdzenie że "trzeba kupować Aurisy w Skandynawii" jest również nie na miejscu - bo dlaczego mamy być traktowani gorzej jako klient niż reszta Europy?

Ceny mamy niższe więc to chyba lepiej a nie gorzej?  Znajdź mi proszę producenta, który sprzedaje swoje auta na całym świecie z jednakowym wyposażeniem.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #332 dnia: 13 Maja 2017, 00:22:21 »
Nieśmiało dodam że Corolla z lampami led ma spryskiwacze w standardzie.
A nowszy i droższy C-HR nie ma.  I bądź tu człowieku mądry.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #333 dnia: 13 Maja 2017, 00:40:17 »
jak rasowa "blondynka" nie zauważyłem i nie przyszło mi do głowy w trakcie odbioru w salonie sprawdzać tego, że zakupione przeze mnie auto ma symetryczne zaślepki do holowania a nie spryskiwacze do LEDów

Trochę to trudne do pomylenia bo te zaślepki wyglądają inaczej niż klapki spryskiwaczy i w innym miejscu się znajdują, ale ok.

Ja nadal uważam, że problem jest rozdmuchany.  W kompaktach w większości wersji nie ma spryskiwaczy a przecież reflektory się brudzą i trzeba je czasem wyczyścić i zdarza się to o wiele częściej niż zamarzanie.  Dla mnie liczy się głównie to że LEDy świecą znacznie jaśniejszym światłem w którym o wiele łatwiej dostrzec przeszkody i to działa codziennie, a sytuacja z zamarzaniem zdarzy sie sporadycznie, jeśli w ogóle.  Wszystko ma swoje wady i zalety, chodzi o to aby minusy nie przesłaniały plusów ;-)

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #334 dnia: 13 Maja 2017, 09:31:01 »
Pisałem o tych którzy kupują świadomie.  Wydający nieświadomie kilkadziesiąt i więcej tysięcy i potem dowiadujący się co kupili to inna historia, też ciekawa.
Podaj definicję "świadomego zakupu" to podyskutujemy czy schodzimy na poziom śrubek w aucie i kontroli czy spełniają wszystkie normy czy może zatrzymujemy się na racjonalnym poziomie parametrów technicznych, spalania, jakości wykonania materiałów itd.
Znam ludzi, którzy wchodzą do salonu i pokazują palcem "ten" i dokonują zakupu auta za prawie 200k bo im się podoba na pierwszy rzut oka. Stać ich.
Znam też takich, co ślęczą godzinami analizując każdy element z osobna. Zakupują auto z półrocznym poślizgiem a potem i tak płaczą bo okazuje się że jednak lakier rysuje się od samego patrzenia na niego. Tak że ten tego, czepiasz się :)

F_20.0

  • Gość
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #335 dnia: 13 Maja 2017, 09:50:00 »
Do Stivo: tutaj się mylisz. Pisałem już wcześniej. Miałem w pewnym czasie obsesję zaglądać po drzwi ( nadal to robię w innych modelach) i w każdym samochodzie Auris widzę tą niedoróbkę. Wszystko zależy od barwy, najlepiej widać na białym, ponieważ prześwituje zielony powłoki antykorozyjnej. Weź dobry miernik lakieru i posprawdzaj ramę (drzwi)  od spodu. Jak znajdziesz wszędzie um60 to powodzenia - rokuję że będzie (jak ja sprawdzałem) w Aurisach 22-40 um.
To raczej Ty masz szczęście co cieszy.

Mam tylko prośbę do WSZYSTKICH: jak ktoś będzie pytał z nowych o te lampy to naprawdę podajcie argumenty za i przeciw, bo naprawdę komuś możecie zrobić krzywdę, niech sam zadecyduje czy go stać na ryzyko czy nie.

Koniec.


Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #336 dnia: 13 Maja 2017, 12:33:51 »
Ja kupiłem samochód widząc go na zdjęciach, spodobał mi się i taki ma być. A choćby mi lampy zawaliło że w nocy nie będe widzieć to stacje paliw masz co kawałek albo miejsce do postoju gdzie można przetrzeć. W starym aurisie nie miałem ledów a zwykłe H11 i też musiałem zatrzymywać się na stacji by je umyć bo w zimie się brudziły przez co dawały mało światła. Mam gwarancje na perforacje nadwozia 12 lat więc co mnie obchodzi jaka jest grubość lakieru skoro i tak nie będę mieć tego samochodu taki okres czasu? Skoro jakiś inżynier postanowił że tyle wystarczy to znaczy ze tak ma być. Jeśli jesteś mądrzejszy niż inżynierowie to dlaczego jeździsz biednym samochodem a nie Meśkiem AMG i doszukujesz się wszędzie wad? Nie rozumiem takiego podejścia. Skoro z 1k użytkowników tylko 5 sztukom przeszkadzają lampy led to nie znaczy że wszyscy się "zajebali" tylko nie ta piątka. SPrawdzałem innych producentów. Nawet Audi przewaga dzięki technice nie mają spryskiwaczy w niektórych modelach. Wszyscy zatem producenci są głupsi od Ciebie...

Żeby zrobić komuś krzywdę brudnymi lampami led to musiałbyś je chyba kartonem zakleić żeby nie było widać. Warstwy śniegu o grubości 10cm by całkowicie przykryły samochód z lampami raczej nie uświadczysz. Więc tok rozumowania na poziomie przedszkolaka.
« Ostatnia zmiana: 13 Maja 2017, 12:36:35 wysłana przez Stivo »

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #337 dnia: 13 Maja 2017, 13:44:43 »
Stivo,

polemizowałbym ze stwierdzeniem, że "skoro jakiś inżynier postanowił że tyle wystarczy to znaczy ze tak ma być". Przykładem może być chociażby 1,4 tsi EA111 i jego "bezobsługowy" łańcuch rozrządu. Niedoróbki i błędy konstrukcyjne zdarzają się i będą się zdarzać. Inżynierowie nie są nieomylni.

Nie podawaj przykładu lamp Audi bo to, że nie mają spryskiwaczy nie znaczy, że są identyczne jak w Aurisie. Rozwiązaniem może być nadmuch ciepłego powietrza lub mata podgrzewająca wnętrze lampy, co rozwiązuje problem.
Skoro 5 osób miało problem ze śniegiem oblepiającym lampy to znaczy, że coś jest na rzeczy. To, że pozostali nie mieli takiego problemu, nie znaczy, że on nie istnieje. Ja też mam LEDy i nie doświadczyłem ich oblepiania z jednego prostego powodu - nie miałem okazji jechać w dłuższą trasę nocą w taką pogodę.

Bez sensu jest też twoja wypowiedz typu" a choćby mi lampy zawaliło że w nocy nie będe widzieć to stacje paliw masz co kawałek albo miejsce do postoju gdzie można przetrzeć". Po pierwsze stacji nie masz co kawałek (nie tak dawno na S8 nie było stacji na odcinku 191 km, podobnie na A4 koło Tarnowa - 70 km). Po drugie sam fakt, że musisz przecierać te lampy ze śniegu świadczy o ich konstrukcyjnej wadzie. Przy innych rodzajach lamp nie ma tego problemu bo są ciepłe - pomijam oczywiście ich brudzenie się, ale my tu nie o tym.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #338 dnia: 13 Maja 2017, 13:58:46 »
Właśnie. Jasio ma rację. Nie chodzi o to, czy lampa ma spryskiwacz czy nie, tylko czy ze względu na jej konstrukcję ten spryskiwacz jest potrzebny czy nie. Wychodzi, że w Toyocie byłby przydatny.

Więc nie dawajcie przykładów innych samochodów, że też nie mają spryskiwaczy. Bo może w ogóle nie są i potrzebne.

Swoją drogą jako producent, widzę jakie są obostrzenia i wymagania w stosunku do różnych produktów. I bardzo dziwi mnie, że w ogóle taka sytuacja może zaistnieć nawet w jednym przypadku. Trochę mi to przywodzi na myśl "chiński" znak CE. Czyli masz wszystkie papiery, a nic z tego nie wynika :D

MMZabrze

  • Gość
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #339 dnia: 14 Maja 2017, 11:12:07 »
Poczytałem po krótce posty i moje subiektywna ocena jest taka, że primo dużo użytkowników się dało wpakować w ten system oświetlania drogi, ja zresztą też i widzę, że strasznie się tu gorąco zrobiło.
Do rzeczy: my też montujemy ledowe reflektory, ale takich jaj jak robią to producenci samochodów osobowych w wersji budżetowej to nie widział świat od wymyślenia silnika spalinowego.
W Naszym wypadku skończyło by się procesami sądowymi za grube miliony i marka zniknęła by z rynku. Może i tu napewno chodzi o użytkownika, w moim przykładzie to są ludzie, którzy nie wydają 500 tyś Euro na pojazd i jedna scena ze śniegiem skończyła by się powodem do odszkodowań.
Mam też lampy ledowe i choć tego nie doświadczyłem to widziałem te samochody w których za chusteczkę nie widziałem czy ma światła czy nie.
Tanio mogę zaproponować montaż podgrzewanych spryskiwaczy szyb do BMW z podwójnym zasilaniem. Powinno to pomoc do temp zamarzania płynów, które wlaliśmy do zbiornika. Przeróbek jest nie wiele. Tylko trzeba otwory zrobić w zderzaku.

P.S. Mam pełen podziw do jednego z forumowiczów, ale dam Ci radę na przyszłość: nie zadzieraj z korporacją, bo i tak to Ty przegrasz nie mając sztabu prawników i masę pieniążków, choć masz racje w 100%. Zle się do tego zabrałeś.


Offline Draco

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 381
    • CarPhotoPro - Instagram
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #340 dnia: 14 Maja 2017, 12:43:31 »
MMZabrze  - zabiles mnie swoim  "[size=0px]Tanio mogę zaproponować montaż podgrzewanych spryskiwaczy szyb do BMW z podwójnym zasilaniem", [/size]piszac to na forum Toyoty :laugh:


myslę ze ta dyskusji nie zostanie tu rozstrzygnięta, bo czesc uwaza ze jest "NIEBEZPIECZNA" na drogach z powodu LED w ich samochodach, druga czesc uwaza ze sa "NIEBEZPIECZNI" inni uzytkownicy samochodow z LED ... a wszystko rozwiaze problem SPRYSKIWACZY LAMP !!! (montowanych przez Toyote lub tzw samorobek montowanych w zakladzie u tzw pana tadzia lub samemu) SUPER !


Po1  - producent wam tego nie zrobi, poniewaz nie przewiduje tego homologacja samochodu na dany rynek, akcji serwisowych tez nie bedzie, bo nikt nie odnotowal problemow spowodowanych wada konstrukcyjna (mowa o swiatlach LED)


Po2 - jezeli zrobi wam to pan tadzio tracicie gwarancjie, macie problem z przegladem a nawet jestescie narazeni na mandat i utrate dowodu w przypadku upierdliwego policjanta (jezeli bedzie mial troche wiedzy w tym temacie)


Po3  - podczas nastepnej zimy proponuje zwolennikom spryskiwaczy na postoju odsunac wycieraczki od szyby i uzyc spryskiwaczy (bez wycieraczek), zeby zobaczyc efekty utleniania sie alkoholu i temperatury (podzielcie sobie czas przez 2), zobaczycie co bedziecie widzieli przez pokryta lodem szybe


jak pisalem wczesniej macie wybor  - sprzedajcie samochod lub wybierzcie ten bez LED a wlasciciele ze swiatlami LED beda sami sie martwic (lub nie ) o ich swiatla  :cool:


PS na wczesniejsze pytania nie nie mam nic wspolnego z toyota (posiadam tylko Aurisa z LED jako trzeci samochod z tymi swiatlami w ktorych nigdy nie mialem spryskiwaczy i problemow z tym zwiazanych).

MMZabrze

  • Gość
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #341 dnia: 14 Maja 2017, 13:35:07 »
Cześć. Powiem ja jeden Pan: jestem za a nawet przeciw.

Zasugerowałem dysze spryskiwaczy z BMW, bo są tanie, proste w montażu i widzę tu nic zdrożnego , że to jest forum Toyoty. Przeczytałem regulamin i wiem po co stworzyli ten portal.

Tak zgadzam się: auto masz na gwarancji, to ja stracisz na zbiorniczek, zderzak i inne pierdolki i na instalacje elektryczną jak tego nie podepną spece od Toyoty.

Tak zgadzam się: spryskiwacze nie naprawią całe zło, a producent nie zmieni zdania, bo nie musi. Ustawy stoją za Nim, a dobroduszność to jest obca producentom.
Tutaj dyskutujemy teraz z policjantem drogówki - raczej wątpliwe wlepienia mandatu, to nie jest przeróbka o obowiązkowym posiadaniu homologacji.

Tak zgadzam się: kto kupił te lampy i uważa je za niebezpieczne to fakt musi sprzedać auto dla swego samopoczucia lub je poprawić narażając się na utratę gwarancji.   

Nie zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że nie było zgłoszeń, śmiem twierdzić, że zgłoszenia były, ale jak to zwykle bywa, pogadamy z kierownikiem, ten nam makaron na uszy i po wszystkim. Temat idzie w zapomnienie.

Reasumując: z własnego doświadczenia zawodowego: zgadzam się po części z tym Panem F_20, w pewnych okolicznościach może być niebezpiecznie i dlatego osoby podróżujące w pewnych warunkach klimatycznych czy ukształtowania terenu powinni sobie odpuścić w tym modelu te światła dla własnego dobrego samopoczucia. Osoby poruszające się po mieście kpl nie odczują tej niedogodności, no może inni jedzący z przeciwka. Faktem jest tez co mnie tez irytuje: wszyscy producenci zachwalają ten tym świateł, ale nikt nic nie wspomina o ewentualnych minusach. U mnie montuje się tylko LED z podgrzewaczem i spryskiwaczem,ale to pojazd użytkowy za grubo ponad 300 tys Euro, klient chce odrobinę taniej ... musi kupić inny pojazd i nie chodzi tu głównie o kasę, nie można sobie pozwolić na procesy sądowe z powodu jakiegoś śniegu na lampach.

P.s. Proponuje zajżeć do FAQ forum, gdzie mowa o idei powstania forum.
Każda forma pomocy, jest tu chyba wskazana, która nie koliduje z prawem. Mam rację czy się mylę.
« Ostatnia zmiana: 14 Maja 2017, 13:39:22 wysłana przez MMZabrze »

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #342 dnia: 14 Maja 2017, 22:21:58 »
Podaj definicję "świadomego zakupu" to podyskutujemy czy schodzimy na poziom śrubek w aucie i kontroli czy spełniają wszystkie normy czy może zatrzymujemy się na racjonalnym poziomie parametrów technicznych, spalania, jakości wykonania materiałów itd. Znam ... Znam też ...

Mówimy o prostym stwierdzeniu posiada / nie posiada danego elementu wyposażenia, więc proponuję nie dorabiać do tego filozofii.

MMZabrze

  • Gość
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #343 dnia: 15 Maja 2017, 10:35:04 »
Święte słowa. Nie ma co dorabiać ideologi do tematu. Teraz mam na tydzień zastępcze auto Auris FL ze soczewkowymi reflektorami i są po sekundzie cieplutkie. Czyli w tym przypadku nie na mowy o lodzie, śniegu. Krótko mówiąc jak ktoś się obawia zalodzenia proponuje nie kupować LEDY, kto kupił, wiedział i teraz marudzi ma za swoje, a kto kupił i nie wiedział to ma pecha.
Dyskusje czy maja być spryskiwacze czy nie proponuje przemieść na łącze TMP-klient.

P.s. Żale wylewane, że sprzedawca nie poinformował to też powinien mieć inny wątek. Tam byłoby znacznie więcej takich spraw.

Offline frajer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #344 dnia: 19 Września 2017, 10:51:47 »
Aż miło poczytać co kiedyś pisano o mnie :-) , a i jak zmieniło sie zdanie mojego kolegi, wiem, że tu nie zaglądasz ale pozdrawiam Cie Maćku.

Ale do rzeczy: w Niemczech udało mi się dość rozdmuchać temat tego szmelcu i choć Toyota odmawia jakiejkolwiek pomocy w tym temacie, właściciele tych samochodów co są zmęczeni postanowili wykorzystać to i ... proponuje uważać na nie w zimie.
Doszli do wniosku, że nie ma sensu się bić z koniem , więc należy "wyszarpać" jak najwięcej za straty.
Tutaj odnośnie Niemców i ich chorych oszczędnościach na wszystkim...

Przypominam, że nie polewać wodą (nawet mineralną z kabiny o temp 20 st-klosze są bardzo cienkie) !!! Pękają klosze, które są niewymienialne. Delikatnie zeskrobywać zlodowaciały śnieg z kloszy, bo również jest szansa na zniszczenie lampy, a jednak koszt tego ustrojstwa jest wysoki, a i AC tego nie obejmuje. Także nie ma co liczyć na wspaniałomyślność Toyota Europe i nie życzę Wam przymusowego zjazdu na "margines" autostrady w nocy w celu drapania kloszy, bo nieszczęście może być tuż tuż.

P.S Nie trzeba 10 cm śniegu na lampach, jak sugerował Sivo. Niestety warstwa lodu grubości już 1mm już całkowicie zmienia parametry oświetlenia, a powyżej 3mm zaciera granice światła i cienia. Dla ogarniętych wiadomo co to oznacza: oślepianie innych, a sam g...o widzisz.

No ale dobra. Tak tylko wrzuciłem jako przestroga dla niedoinformowanych.
« Ostatnia zmiana: 19 Września 2017, 11:01:30 wysłana przez frajer »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl