Coś skrzypi, szyby źle się otwierają, problem z lusterkami zapraszam do ASO Toyota bo samochód Toyota to nie tylko blacha i 4 koła, lecz również obsługa w ASO może w innych markach ASO nie chce naprawiać takich usterek, bo w Toyocie naprawiają wszystko co tylko możliwe jeśli jest ku temu uzasadnienie. Pozwolę sobie opisać do zostało poprawione w moim Aurisie przez 10 miesięcy użytkowania.
Fotel pasażera trzeszczał jak nie był dociążony, ASO sprawdziło usterki nie zdiagnozowali lecz profilaktycznie dokręcili wszystko. Efekt taki, iż dyskomfort trzeszczącego fotela odszedł w zapomnienie.
Obudowa od systemów PCS, czujników deszczu i światła nie była dobrze przymocowana (jedna strona nie przylegała do szyby). Zostało to naprawione.
Włącznik oświetlania w podsufitce pomiędzy kierowcą a pasażerem po w ciśnięciu nie odbijał samoczynnie. Zgłoszone, następnie naprawione.
Po wymianie tylnego zderzaka uchwyty na kantach nie były dobrze spasowane (zatrzaski nie trzymały). Poluzowali mocowania następnie wyrównali.
Lusterka nie składają się ruchem jednostajnym (przeskakują). ASO proponuje naprawę w dowolnym terminie (pewnie zrobię to przy okazji wymiany opon na zimowe).
Ostatnio zauważyłem, iż przedni moduł od oświetlania ulokowanego w podsufitce się rusza. Zgłoszę to przy wymianie lusterek.
Na tylnej szybie mam mam na 5mm maźnięte środkiem którym się smaruje/maluje obwód szyby (tam gdzie była cięta czyli krawędzie) - to im chyba odpuszczę bo mała szkodliwość
Na tylnych drzwiach od pasażera mam skazę lakieru w wielkości 1mm na 1mm w tej kwesti nie znalazłem satysfakcjonującego rozwiązania. ASO chce malować ja wolałbym nowe drzwi, aby nie było podwójnego lakieru na tym elemencie.
Przy każdej wizycie w ASO dostaję auto zastępcze, takie jakie sobie zarezerwuje wcześniej. Moja toyota po wizycie jest umyta i odkurzona oraz kurz z deski rozdzielczej znika.
Auris to nie blacha i cztery koła, lecz usługa którą kupiłem od Toyoty razem z bordową puszką metalu o długości 4595mm. Efekt jest taki że ja samochód odkurzałem 1 raz toyota 3 razy, ręcznie myłem raz toyota 3 razy.
Co do halogenów to mam je głęboko, bo full ledy są dla mnie zadowalające. I jestem klientem, który ceni podejście do klienta.
Może się wydaję, iż dużo usterek (na pewno będzie ich więcej) jak na samochód jakiekolwiek mark. Jako odpowiedz przytoczę pytanie prowadzącego przedmiot X na studiach odnośnie ile % VW golfów po zjechaniu z linii produkcyjnej nie wymaga poprawek, po zebraniu tylko błędnych odpowiedzi oznajmił, iż jest to 25%.
Pewnie po 42 miesiącach użytkowania sprzedam samochód, a do tego czasu wszystkie wady,usterki na 100% zostaną poprawione, aby nowy nabywca mógł się cieszyć tak ładnym i zadbanym złomem. Bo o samochód się dba, a nie tylko jeździ.
Jest problem z Aurisem to proponuje zająć się nim jak robią to dorośli, a nie wylewać swoje żale na forum co do wad konstrukcyjnych samochodu, bo ich nikt Ci nie naprawi. Pozostaje wymiana samochodu na inny model innej lepszej według Ciebie marki samochodowej.