I dlatego zapytam: jak twój Auris może palić średnio (domyślam się, że w stopce podajesz średnie spalanie) 6,05 l/100 km jak większość z tego forum powie, że dieslem 1,4 jest to trudne do osiągnięcia , a benzyniaki z tego co zauważyłem (w tym na własnym przykładzie) palą większości z nas średnio 8-10 l/100 km.
Ten obrazek to link do moich statystyk. Kliknij, możesz obejrzeć całą historię tankowań i spalania od wyjazdu z salonu. Nie ma tam żadnego przekłamania. Tyle po prostu jest średnio w rzeczywistości "z dystrybutora". Tendencja nawet jest malejąca w miarę docierania. Klucze takiego zużycia są dwa: miejsce zamieszkania i sposób jeżdżenia. Dodam, że nie jeżdżę "po emerycku" a raczej "z głową". Nie często jestem wyprzedzany. Można by długo dyskutować, problem jest złożony, ale:
- korków w moim małym mieście (25k) prawie nie ma, raczej jeżdżę "w trasie";
- nie zapieprzam, jak widzę, że i tak nie pojadę;
- wyznaję zasadę, że dobry kierowca mało używa hamulców, jedzie płynnie i patrzy do przodu,
- olewam wskazania strzałek ekojazdy, kręcę zwykle więcej (eko-poradniki typu "kręć jak najniżej" to bzdura dla benzyny);
- podczas rozpędzania często biegi przekładam o 2, ciągnę do 4-4,5 krpm aż uzyskam prędkość przelotową, jest dynamicznie, a spalanie jak widać;
- zerkam czasem na wskazania spalania chwilowego, jak mi nie pasuje to dobieram bieg;
- klimę włączam kiedy jest potrzebna.
Ot, cała tajemnica. Dodam, że prawo jazdy mam od 38 lat, więc mogę mieć lepsze czucie samochodu niż nie jeden młody gniewny (którego czasem objadę albo przytrzymam).