Moja pierwsza toyota - lider niezawodności. Zdecydowałem się na zakup tego modelu głównie dla tego wspaniałego napędu hybrydowego, który wszędzie jest wychwalany.
Krótko i na temat dla tych którzy się jeszcze zastanawiają nad jego zakupem.
Spalanie:
1. Średnie.
Tutaj muszę zacząć od tego, że średnie spalanie na liczniku nas oszukuje. Sprawdzałem to kasując licznik po każdym nalaniu do pełna i litry*10^2/km (tankuje na tej samej stacji). Przykładowo licznik wskazuje 5 litrów na 100km a na kalkulatorze wychodzi 5,6 litra.
To jest spalanie w warunkach 15% miasto, 85% poruszanie się pomiędzy mazurskimi wsiami. Styl jazdy EKO

, tryb jazdy także EKO.
2. Miasto
W mieście bywa różnie. Jak masz naładowane akumulatory to możesz przejechać na nich około 2km, albo jechać na zmianę na elektrycznym i spalinowym. Wtedy wychodzi coś koło 4,5 na ciepłym silniku. Jak jest zimno to elektryczny możemy efektywnie wykorzystać dopiero jak nagrzejemy samochód (nie piszę o teorii tylko o praktyce). Te 4,5 to jest wynik w "wolnym" mieście. Szybkie miasto jak Warszawa czy Gdańsk będzie wymagało większej ilości paliwa.
3. Spalanie minimalne.
Nie będę tutaj pisał ile mi spalił kiedy to w ciepły dzień, jak to się wybrałem do sklepu oddalonego o 2km i prawie cały dystans przejechałem na elektryku

Oczywiście jest to możliwe i taki wynik można osiągnąć, ale wtedy całkowicie rozładujemy baterię jadąc w następną trasę nasz silnik spalinowy będzie pracował pełną parą i wydaje mi się, że wtedy pali nieco więcej bo ładuję intensywnie baterie. To takie moje nie odczucie.
Jak dla mnie samochodem można osiągnąć najlepsze rezultaty na "traskach" z max prędkościami 80 i wieloma wioskami po drodze. W takich warunkach jestem w stanie zejść do 4l/100 (wg wskazań licznika czyli 0,5 trzeba dodać).
4. 20km eko-jazdy ze startem z zimnego silnika.
Około 2km przez miasto a później "traska" max 80-90. Licznik wskazuje 5,9 po dojechaniu do celu (5,9+0,5=6,4)
5. Autostrada
140 na liczniku, ustawiam tempomat, dystans 80km i na liczniku 7,5 (7,5+0,5=8). Żeby nie było, że pod wiatr, albo z górki to w powrotnej drodze godzinę później spalił o 0,1 więcej.
W toyocie powiedzieli mi, że to normalne, ze tyle pali. Przed zakupem oczywiście słyszałem jak to rekordziści "schodzą" do 2,8l/100. itp

Wady które zaobserwowałem po 4tys. km:
Piszczące wycieraczki
Czujniki: komunikat STOP ostrzegający o pojeździe przed nami zapala się bez powodu o czasu do czasu. Kilka razy na dzień. Działanie czujników zamontowanych na przedniej szybie jest zatrzymywane co jakiś i to nie tylko w przypadku brudnej szyby. Po prostu coś się z nimi dzieje i trzeba wyłączyć i włączyć samochód, żeby się naprawiło

Komentarz toyoty: "paruje mi przednia szyba"
Auto światła drogowe: teraz mam ustawione na maksymalną czułość bo przy ustawieniach standardowych oślepiałem długimi średnie co trzeci mijany samochód. Po wprowadzeniu moich ustawień mruga mi najwyżej co piąty

Rozpoznawanie znaków drogowych : ha ha ha
Lewe lusterko piszczy podczas składanie,rozkładania.
Skrzypi siedzenie kierowcy.
Chętnie odpowiem na Wasze pytania odnośnie tego modelu. Ogólnie jestem z samochodu zadowolony pomimo, że pali ponad 50% więcej niż deklaruje producent i "kilka niedociągnięć jest"
