Cóż dalej nas nie zawiedzie dyskusja, bo hybryda toyoty odzyskuje energię, gdy hamujesz, gdy jedziesz bez dociskania pedału gazu (niekoniecznie z górki). Mogę podać przykłady z jazdy po płaskim, a tak na prawdę to po prostu: gdyby nie tryb żeglowania, sprawni kierowcy nie mieliby wyników zbliżonych do katalogowych.
Dla mnie ma też znaczenie ruszanie spod domu na EV, bo nie tylko uważam aby jechać powoli, ale jeszcze nie truję swojego osiedla, jak już silnik działa to na obwodnicy - zdala od skupisk ludzkich.
Z kolei wydawałoby się bezsensowne dodanie baterii i silników elektrycznych w hybrydzie - znacznie zwiększa sprawność całego układu z silnikiem spalinowym, wystarczy przypomnieć sobie jak wygląda jego charakterystyka bez dodatków. Proste? Proste!