Za chwile będę mieć przebieg 20 tys. km. Spalanie - co nie jest odkryciem- mocno zależy od temperatury. Teraz zima waha sie na warszawskich ulicach od 5,5 do 6,2l. Zimowe opony 225/45 R17 tez swoje robią.
Latem zrobiłem trasę długa do Włoch, w jedna stronę 1650 km. Bardzo wysokie temperatury. Jazda 130-140 km/h, głownie na tempomacie, chwilowo 160 km/h przy jeździe lewym pasem i wyprzedzając wolniejsze auta, ale chwilowo i 100 km/h jadąc tunelami. Auto miało wtedy 2 tys km przebiegu i spalanie liczone spod dystrybutora wyniosło 5,4 l co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Kolejne trasy w warunkach polskich zawsze kończą sie spalaniem pomiędzy 5,6 a 5,8l. Podaje dane rzeczywiste a nie komputer, choć mój przekłamuje specyficznie. W trasie kłamie o 0,1 l, a w mieście o ok. 0,3-0,4l. W mieście trzeba umieć wykorzystać potencjał jednostki, ale to nic odkrywczego. Miewałem juz spalanie 3,5 l na trasie z Ursynowa na Wolke Węglowa. Lato, 30 stopni, 21 km w jedna stronę, sobota, wislostrada i jazda płynna w okolicach 70-80 km/h.