Kupiłem kilka dni temu drugą hybrydę, oczywiście na zachodzie, w Polsce po drugim aucie odpuściłem szukanie, może miałem ułatwione zadanie bo była pełna książka serwisowa, nawet zmiany opon były zaznaczone w systemie aso. Przed wyjazdem po auto sprawdzić mejlowo historię auta w aso - nie miałem żadnych problemów aby coś takiego uzyskać, nawet ze screenami z systemu oraz opanować umiejętność zrobienia testu baterii poprzez HA, na miejscu posprawdzać czy nie złożony z trzech innych (wydaje mi się że jeśli nie kupujesz od "nacji napływowych" to ryzyko jest minimalne) i jeśli wszystko jest zgodne z ogłoszeniem - kupić. Wole jak auto ma nawet przebiegi rzedu 35k km/rok, niż 5k km bo wówczas wiem że nie stało a jeździło, a w przypadku hybryd to b. ważne. A jeśli ktoś się boi/nie zna się itp., to auto do aso i sprawdzamy co i jak.