Jak sam piszesz to duperele ,a w VW nie jedzie tylko laweta + też drobiazgi.A znajomych mam sporo z autami nowymi z grupy VW(zawsze jestem zdziwiony jak ktoś kupuje auto za grubo ponad 100tys.ze znaczkiem VW,jakość się skończyła dawno,a za takie pieniądze jest przynajmniej kilka lepszych I najważniejsze jaki silnik w danym aucie(jedne są udane ,drugie bardzo kiepskie)Teraz to do auta nowego trzeba mię duuużo szczęścia fakt.Pozdrawiam