Witajcie.
Jako że jestem nowy na forum i przeczytałem miliony juz postów na temat tej usterki zdecydowałem się napisać posta, już sam nie mogę się zdecydować od czego zacząć.
U mnie objawy wygladają tak :
Gdy autko postoji przez noc i ostygnie rano za żadne skarby świata nie odpali kręci i kręci i nie da rady nic z nią zrobić

Odpalić ją można dopiero na pych. Jak już odpali i się nagrzeję to odpala bez problemu. Najgorzej właśnie jest po tym jak wieczorem sie ją zgasi i rano próbuje odpalić. Co to może być ? Czujnik wału, czujnik wałka a może coś całkiem innego? Pozdrawiam
