@ Bielec czy Ty też uważasz tak jak ja, że relingi są krzywe, lakier lekko pomarszczony i koszulki plastikowe na końcach pod złym kątem ustawiają się do relingów. Jest to nieestetyczne. Oczywiście wyrażam swoje zdania z przesadą ale oryginały jednak wyglądają zupełnie inaczej. Nie polecam tej firmy.
Spalanie na setkę zawsze budzi duże emocje. Dorzucę swoje praktyczne spostrzeżenia. Najniższe spalanie jakie zauważyłem było to w czasie któregoś z powrotów z weekendu do domu Jadąc w korku około siedemdziesiątki na godzinę komputer pokazywał ok. 6,7. Pomiary jakie pokazuje komputer są mało dokładne. Są raczej orientacyjne. Wszystkie moje pomiary, które podaję poniżej, są wyliczone na podstawie podziału wlewanego paliwa do baku przez ilość setek przejechanych km. Jeżeli ktoś twierdzi że jago RAV pali 5,5 L/100km, to niech potwierdzi że wynika to z przeliczenia zatankowanego baku pod korek, przejechania np. 600 km, ponownego wlania paliwa do baku pod korek w ilości 33L. Bo tylko wtedy może taka osoba twierdzić że jego RAV spala 5,5L/100km.
Na początku po mieście paliła mi około siedem 7 l. W tej chwili non-stop jest to 8 l na 100 km. Jeżdżę raczej żwawo. Stosowałem różne techniki jazdy, wlewałem benzynę raz 95 raz 98, raz najtańszą raz najdroższą. Praktycznie nie miało to żadnego wpływu na zużycie paliwa. Nie wiem jak trzeba jeździć żeby zejść poniżej 6 l na setkę i żeby inni Użytkownicy drogi nie trąbili na ciebie, że jedziesz za wolno i że blokujesz pas. Jeżeli dla kogoś jest priorytetem aby jego auto spalało po mieście 5L/100km, to musi poszukać innego auta. Natomiast na autostradzie jadąc około 120 jest to około 9 l na setkę jadąc 140 na godzinę jest to około 10 l na setkę. Na autostradach poza Polską tam gdzie można jeździć szybciej i jeździłem dłuższe odcinki z prędkością 160 na godzinę wtedy spalanie wzrastało do 11 L na setkę. Ciekaw jestem ile pali przy 200 na godz? Pisząc o jeździe autostradą należy wspomnieć o aktywnym tempomacie. Jest to cudowne rozwiązanie. Jeżdżąc autostradą zawsze włączam aktywny tempomat, rewelacja. Bardzo, bardzo polecam.
A o oponach zimowych oczywiście też myślę. Wiem, że jest to bardzo ważny element jazdy w zimie. W związku z tym że nie jeździłem jeszcze na tego typu oponach jakie dostaliśmy z RAV to chcę jeździć do pierwszego śniegu, i albo wrócę do domu i kupię opony typowo zimowe, albo jeżeli okażą się skuteczne w czasie jazdy po śniegu to zachowam je i nie będę kupował drugiego kompletu bo jest to w końcu zawsze kłopot. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że osiemnastki są oponami dużymi, ciężkimi a w dodatku zmiana opony na feldze wiąże się z utrudnieniami związanymi z układem kontroli ciśnienia powietrza i kosztem między 120 a 300zł i to dwa razy w roku. Czyli z pierwszym śniegiem podejmę decyzję kupować czy nie kupować.