Też złapałem ból głowy, chociaż nie wiem czy słusznie.
Przeczytałem końcówkę tego wątku o zapachu benzyny w oleju. Ostatnie miesiące, co najmniej 6, częściej jeździłem na tracha krótkich, poniżej 10 km.
Myślę sobie, sprawdzę ten zapach, tym bardziej, że trochę było głośno przy zimnym rozruchu. Nic specjalnego, żadnego szarpania, telepania, klekotania, tylko trochę głośniej.
No i... olej na minimum...

Totalne zaskoczenie, ale nie pamiętam kiedy sprawdzałem poziom oleju i czy w ogóle sprawdzałem po wymianie więc nie wiem ile było na początku.
Wlałem litr 0W30 Total Quartz, bo tylko taki dostałem.
Dzisiaj zimno, około zera, a Prius startuje znacznie ciszej...jeździ równiutko...przejechałem jakieś 30 km miasto i drogi podmiejskie, spalanie 5.1 czyli tak jak poprzednio na tej trasie.
Przebieg mam 180 000 i do tej pory żadnych objawów z EGR czy PCV... zobaczymy co dalej...