Ja mam dokładnie tą wersję - benzyna 158km + CVT w modelu z 2010, napęd na 4 koła (dołączany).
To jest tak - samochód jest mułowaty jak ma być mułowaty i jest bardzo dynamiczny i zrywny jak trzeba. Strach z wyprzedzaniem to jest bzdura.
Jego charakterystyka jest nieco dziwna i z początku trudno mi było się do niej przyzwyczaić. Po roku używania mogę jednak z całym sercem powiedzieć, że jest naprawdę super.
Tak więc ruszanie ze świateł oraz ogólny odbiór przy zwykłej jeżdzie w mieście jest "mułowaty" - mało dynamiczny, jakby wysilony i przez skrzynie CVT wogóle nie wiadomo czy przyśpieszamy czy nie bo czasem prędkość rośnie a obroty spadają

.... i przez 90% czasu oscylują między 1200-1800 rpm
Wystarczy jednak mocniej wcisnać gaz i obroty rosną do 3500-4000 i dynamika jazdy zdecydowanie się polepsza - nie ma problemu z wyprzedzaniem zupełnie żadnego.
Natomiast po wciśnięciu guzika Sport - robi sie naprawdę fajnie ! Ten guzik przesterowywuje sporo rzeczy - dodany zostaje naped na tył, obroty nie spadają poniżej 2000 i przez wiekszość czasu oscylują wokół 3000-4000 rpm i przy wciskaniu do dechy wchodzą nawet na 5500. Pedał gazu reaguje 100x szybciej i z zupełnie innym skokiem, jest znacznie bardziej czuły.
Generalnie jak jeżdżę to zwykle na normalnym trybie bo jest dużo cichszy i pali mniej gdzieś o 1-2L ( to bzdura, że na Sport jest wir w baku) i w mieście pali 10,5-11,5L ( na sporcie w mieście 12-13L). Tryb Sport włączam jak jest sznurek samochodów do wyprzedzania a mi się spieszy .... albo jak chce podenerwować narzeczoną

i włączam zwykle na kilka minut tylko jak trzeba.
W normalnym miejskim trybie jazdy jego mułowatość jest zupełnie OK i według mnie naprawdę nie trzeba niczego wiecej od dojazdów do pracy czy sklepu.