Pierwsza dłuższa jazda autostradą i pierwszy zawód. Kraków-Przeworsk - 400 km w obie strony. Wagowo 3 osoby dorosłe, trochę bagaży. Na wschód 4,9/100, na zachód 5,4/100 wg komputera. Prędkość utrzymywałem na poziomie 110 wg gps (licznik kłamie).
Jak dla mnie to duże spalanie. Auto ma bardzo dobre przyspieszenie, wyprzedza się bez problemu. Niestety, ta łatwość wyprzedzania się mści. Nie zawsze chce się czekać za tirami aż przejadą ułani. Gdyby ambicje schować dokładniej do kieszeni, byłoby lepiej. Na pustej autostradzie pewnie też by się poprawiło.
Poza autostradami spalanie mam znacznie lepsze. Rekord to 3,9 na trasie Świdnica-Kraków.
W sumie rozczarowanie. Bak jest mały - zasięg w granicach 700 km nie robi na mnie żadnego wrażenia. Jechałem kawałek z jedną kreską na wskaźniku paliwa. Jak tankowałem, komputer pokazywał zasięg 30km. Stara Astra II kombi z dieslem Isuzu spalała tyle samo, a zasięg przekraczał 900 km (poza autostradami). Nie lubię częstego tankowania.