Dla wielu to "oczywista oczywistość", więc pewnie wyjdzie, że się wymądrzam, ale prawidłowe napięcie nieobciążonego i "odstałego" po ładowaniu akumulatora kwasowego to 12,5 - 12,8 V, tak więc 12,1 V to już trochę za nisko, a 12 lat eksploatacji też robi swoje. Ja bym wymienił aku na nowy, w miarę możliwości przed "niespodzianką".
Swoją drogą - zacny wynik

. 12 lat... albo bardzo dobry akumulator, albo hybryda zapewniła mu łagodną eksploatację.