toyota w ogóle w niejasny sposób kombinuje z multimediami i jestem coraz bardziej przekonany, że niestety chodzi o pieniądze. po roku używania nie mam uwag do jakości auta w sensie technicznym - nadwozie jest sztywne, zawieszenie pancerne, spasowanie elementów wnętrza dobre, wiązki elektryczne poprowadzone mądrze a sterowniki dobrze pochowane; wszystkie by denso, z wyjątkiem chińskiego radaru w tylnych błotnikach. niestety poziom stacji multimedialnej oraz jej oprogramowanie jest skandaliczne: jakość audio to dno, odczyt poprzez usb tak zamulony że zawiesza ekran przy cofaniu, oraz brak wsparcia dla jakiegokolwiek systemu operacyjnego, tudzież mirror link..
staram się być delikatny i się nie denerwować, jednak trzykrotnie tańsze auta oferują lepsze usługi. w czym jest problem toyoto?