Witam!!!
Technicznie to zachwiane są proporcje w układzie paliwo, silnik, spaliny. Proporcje ciśnieniowe. To tak jak z rozbujaną ręką, jak nie trafi w szczękę to można się przewrócić...
A tak poważnie, według zdania jednego ze znajomych mechaników, to może wpłynąć na dekompresję w komorze spalania po suwie pracy co może wprowadzić niestabilność pracy poszczególnych tłoków, co za tym idzie szybsze zużycie elementów silnika. Jeszcze może wpłynąć na stan rur w wydechu (szybsze zużycie) i przepalenia. Temat ciekawy i mechanicy często dają się wciągnąć w dyskusję ale żaden nie potrafi dość treściwie odpowiedzieć. Będę drążył dalej i starał się dowiedzieć jak najwięcej. Obiecuję podzielić się co ciekawszymi opiniami.
A tak na marginesie: większość mechaników w Zgorzelcu nawet nie podłącza podczas badań technicznych analizatora spalin a na moją prośbę uśmiechają się ironicznie i pytają "po co". Odpowiadam "dla własnej satysfakcji" i w pomiarze mam prawie same "zera". Takiemu jednemu jak szczęka opadła to trudno było podnieść,bo On tylko "meśki" i "beemki" oglądał co czarno kopciły i myślał, że to norma.
<OT>
Kryspin
Nie bądź tak wojowniczo nastawiony bo niekoniecznie jest tak jak myślisz:
- śmieci segregujemy, a te barany z Transformersów to do jednego wora,
- na LPG nie przerobię bo mnie nie stać na walkę z gazownikami w Zgorzeleckich warsztatach, kolega ma już ich potąd "ocenzurowano",
- auto myję w minimalnej ilości wody lub na myjni,
- na codzień i na zakupy mam Peugeot'a 106 jednolitrowego ze sprawnym katalizatorem co pali 5,2 l/100km,
- kartki drukuję czy zapisuję szczelnie z obu stron,
- etceterę też miałem ale nie pamiętam czy aby nie posegregowałem...

A tak na poważnie... Skoro katalizator jest częścią projektu auta to producent umieścił go w układzie nie bez przyczyny. Szanujemy japończyków za ich auta, czemu nie szanujemy ich pomysłów.
</OT>
Pozdrawiam serdecznie
TaTaR
P.S. Wszystkich urażonych przepraszam, ale forum to miejsce do wyrażania swoich opinii.