Witam,
czy ma ktoś tą nową Corollę? Jakie wrazenia, sugestie itd...
Witam, mam okazje jezdzic od czasu do czasu nowa corolla D4D 2.0. Optycznie auto bardzo mi sie podoba, widac podobienstwo do "malego" lexusa.
Srodek ladnie wykonczony, siedzenia bardzo dobrze wyprofilowane, trzymanie na zakretach bardzo dobre i wystarczajaco duzo miejsca za kierownica (jako pasazer jeszcze nia nie jechalem

) dla mnie czyli osobnika 1.92m wzrostu.
Auto pozytywnie zaskakuje, gdy po zatrzasnieciu drzwi nie slychac odglosow z zewnatrz. Po wlaczeniu silnika mile zaskoczenie - nie slychac charakterystycznego klekotu diesla (sam jezdze avensis T22 D4D, wiec mam dobre porownanie).
Deska rozdzielcza zdecydowanie wymaga przyzwyczajenia - na pierwszy rzut oka nieczytelne zegary sa dobrze rozmieszczone i z czasem docenia sie ich "widocznosc". Bardzo fajna opcja sugerowania zmiany biegu w zaleznosci od obrotow, predkosci i przyspieszania.
Silnik wydaje sie byc duzo bardziej elastyczny, zwlaszcza w dolnym zakresie obrotow, od silnika D4D avensisa T22. Na pewno jest cichszy i znacznie przyjemniej brzmi. Nie moglem jeszcze tak naprawde "przycisnac" i sprawdzic jak wyglada kultura pracy silnika przy wyzszych obrotach i ostrym przyspieszaniu, bo toyota zaleca oszczedna eksploatacje przez pierwsze 3000 km.
Ogolnie auto bardzo ciche, szybkie wygodne i oszczedne - do tej pory zdarzyl mi sie tylko jeden zgrzyt, a mianowicie autko nie chcialo odpalic mowiac "key not detected" pomimo, ze "kluczyk" znajdowal sie pare cm od przycisku "start/stop". Odpalilo po paru(nastu) probach, ale z reka na sercu przyznam ze nie zagladalem jeszcze w tej sprawie do instrukcji obslugi, wiec nie wiem jeszcze czy to wina auta czy moja.
Uff, rozpisalem sie

Zapomnialem dodac, ze mam znajomego ktory ujezdza corollke z silnikiem 1.4 D4D i skrzynia biegow z lopatkami i jest zalamany jej praca. Szczegolow nie znam, ale podobno baaardzo powoli przelacza biegi...