Witam Was serdecznie. Pozwolę się podpiąć ze swoimi pytaniami.
Choć od dawna interesuję się tematyką Priusa, forum znam i przejrzałem, to jak dotąd nigdzie nie odnalazłem odpowiedzi na wciąż zadawane przeze mnie sobie pytanie:
Czy PRIUS II jest samochodem komfortowym w długiej trasie autostradowej?
- wyciszenie
- pozycja w fotelu za kierownicą
- dźwięk silnika (tu nasuwa mi się najważniejsza zagadka - z jakimi obrotami może pracować silnik przy jednostajnej jeździe autostradą np. 130km/h? Jak to jest przy 120-130-140 - kiedy już jest nieprzyjemnie dla nas a kiedy dla samochodu?).
- jakie w ogóle obroty silnika spalinowego są utrzymywane przy takich prędkościach i czy są to te "optymalne", czy już wykraczające poza nie?
Miałem okazję przejechać się kilka razy PRIUSEM II, ale było to dawno temu, nie było jeszcze na rynku III, a jako że nie było mnie stać na PRIUSA, kupiłem wówczas Audiczkę w TDI z bezstopniowym multitronikiem. Uwielbiałem to auto na autostradzie i poza nią, niestety zabrałem się za budowę domu, więc wszelkie kosztowności (samochody) sprzedałem, by kupić tanią ZAFIRĘ A 1.6 benzyna. O ile w mieście OK, to w trasie katorga. Autostrada 130km/h i 4500 RPM na piątym biegu to za dużo. Więc byłem zmuszony do jazdy z prędkościami rzędu 110-120km/h. I tak przez 3 lata

Zależy mi na tej wiedzy, bo właśnie Zafirę sprzedałem i ważą się losy zakupu samochodu (powrotu do normalności). Znów po raz kolejny rozważam zakup PRIUSA i znów mnie nie stać na nowszą wersję - a czy "dwójka" podoła moim oczekiwaniom? Generalnie jeżdżę w różnych warunkach, miejsko-podmiejskich, to jednak autostradą zdarza mi się kilkanaście razy w roku ruszyć, a w wakacje zwykle pokonuję trasę 850km, w tym prawie 700km autostradą. Damy radę, czy znów powinienem Priusa odpuścić na rzecz jakiegoś kombi?
Dodam, że nie jestem jakimśtam szatanem drogowym, jeżdżę płynnie i w zrównoważony sposób (szczególnie z rodzinką) ale wiadomo - w długiej trasie od jazdy 110-120 na autostradzie można zasnąć z nudów, a i wyprzedzić trzeba co chwilę jakieś karawany ciężarówek.
Będę wdzięczny za Wasze praktyczne rady, z góry dziękuję!