Autor Wątek: Pytanie przed zakupem Aurisa.  (Przeczytany 30300 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MarekPe

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #45 dnia: 06 Lutego 2017, 20:48:42 »
Wg taksówkarzy z którymi rozmawiałem po 100 tys w hybrydzie wymienia się pierwsze klocki...  To ile łącznie przebiegu ma twój Auris?
Tak jak napisałem prawie 100000km przez 10 lat. Klocki były wymieniane 3 razy tak coś co 30000. A może 2 razy czyli 50000, muszę zobaczyć w papierach a puki co nie mam dostępu  Ale to nie jest hybryda, a szkoda.

Tak a propo to usłyszałem, że sam jestem sobie winien z tarczami bo za mało hamulca używam.....Teraz ten sam problem pojawia się w hybrydach. Rzadko i słabo używane hamulce, tarcze pokrywają się nalotem rdzy. Klocki to zbierają drobinki się wtapiają w klocki i następuje wzmożone zużycie tarcz.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #46 dnia: 06 Lutego 2017, 20:57:03 »
Ciekawe jak Toyota w ciągu 10 lat mogła tak się skiepścić.
Bo ja wiem czy tak bardzo.  Wciąż trzyma się mocno w rankingach niezawodności.  Samochody się mocno skomplikowały, wyposażenie dodatkowe potrafi kosztować więcej niż model podstawowy, standardy bezpieczeństwa i emisji zaostrzają się z roku na rok, ceny surowców też rosną, a rynek niekoniecznie chce za to wszystko płacić.
W Polsce na rynku jest coraz więcej aut poflotowych i sprowadzanych, które niekoniecznie były starannie utrzymane i właściwie naprawiane.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #47 dnia: 06 Lutego 2017, 21:02:46 »
Tak jak napisałem prawie 100000km przez 10 lat.
100 tys to nie jest zbyt wiele... Moje poprzednie do ok. 100 tys też były mało awaryjne pomimo intensywnej eksploatacji bo pierwszą stówkę robiły w cztery lata.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #48 dnia: 06 Lutego 2017, 21:40:32 »
Ja patrzyłem na tą uszczelkę dziś i jakoś niczego kompletnie nie dostrzegłem a leżałem pod drzwiami... Przedstawiciel który jeździ aurisem od połowy roku i walnął już 30tys kilometrów nie słyszał o jakiś czujnikach choć ma wersje comfort+style+tech w combii.

Offline MarekPe

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #49 dnia: 06 Lutego 2017, 22:12:02 »
Już nie pamiętam.. koledze wyżej chodziło chyba o zwykłe światła jednak

Jeśli o mnie chodzi to mam na myśli Prestige z LEDami

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #50 dnia: 06 Lutego 2017, 22:21:15 »
No to w nowych przyoszczędzili i spryskiwaczy brak :(

Offline MarekPe

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #51 dnia: 06 Lutego 2017, 22:32:13 »
Ja tylko zaznaczę, że bym nie demonizował. Można napisać o dosłownie kilku elementach, które nawet nie każdego dotykają. Jak rozważałeś inne samochody, to wiesz co się dzieje w innych modelach. Toyota nie jest pod tym względem zła :D Nie ma LED-ów, czujniki mi nie parują. Nie buduj sobie obrazu modelu jakiegoś samochodu na pojedynczych opiniach, bo wtedy nie kupisz żadnego :D

Staram się nie demonizować, ALE. Światła to bezpieczeństwo. Mam teraz spryskiwacze i naprawdę często używam. Dodatkowo w śnieżycy mogę jechać na ślepo bo reflektory ośnieżone i zamarznięte, mogę się zatrzymać i czyścić ryzykując, że mi ktoś w tyłek wjedzie albo rozpędzić sie do 190 aby to zdmuchnąć :thumbdown: .
Którą opcję kolega wybiera?


Co do wyposażenia to pakiety bezpieczeństwa mają mi pomagać....
Tak naprawdę to napaliłem się na hybrydę w końcu 2015 gdy w salonie przy ustawianiu przemknęła koło mnie, zupełnie bezszelestnie....
I naprawdę staram się znaleźć pozytywy. Wszystko zależy od jazdy próbnej, może wtedy rozwieję wątpliwości.


A tak naprawdę to i tak żona będzie miała też coś do powiedzenia, a ona nie czyta Forum. Albo ją jazda zachwyci albo nie. Na razie jak się przesiadła z naszej Toyoty miejsce pasażera na fotel pasażera hybrydy stwierdziła, że jest mniej miejsca, fotela dalej odsunąć się nie da , fotele za bardzo ją obłapiają (nieszczęsne fotele sportowe w wersji Prestiż) ale to wszystko może pokazać się z dobrej strony przy jeździe jak ją ustabilizują na siedzisku i  nie będzie na boki rzucać....No i musi zatrzeć się ta niemiła wpadka z jazdą próbną na którą się umówiliśmy, specjalnie jechaliśmy prawie 2 godziny bo było ślisko i ruch jak nigdy, a pracownik powiedział, że samochód dali komuś i jazdy nie będzie...A miało być tak pięknie wstępnie zarezerwowany samochód odbiór w lutym, kasa w kieszeni a tu zonk.

Ale to nie wszystko. Wyszliśmy wkurzeni na maksa, bo klient chce zostawić ponad sto tysięcy a tu się go lekceważy (może gdybyśmy zamiast Aurisa Hybrydy brali RAV4 byłoby inaczej).
W sumie ponad 3 godziny jazdy i cały dzień zmarnowany.
Ale w drodze do domu salon VW, wchodzimy no bo kasa parzy, samochód miał być, chodzimy oglądamy , wsiadamy do golfa .... i nic. Pracownicy udają, że nie widzą, jedna pani przekłada papiery, pan popija kawę..... po ok 15 minutach wyszliśmy.

Pozdrowienia
« Ostatnia zmiana: 06 Lutego 2017, 22:47:18 wysłana przez MarekPe »

Offline Ulfur

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #52 dnia: 06 Lutego 2017, 22:52:40 »
Mam teraz spryskiwacze i naprawdę często używam.

Hmmm ostatnie trzy lata przejezdzilem Foresterem , spryskiwacze mialem i nie uzylem ani razu a mieszkam w kraju gdzie sniezyce wystepuja zdecydowanie czesciej niz w Malborku. Dla mnie to zbedny wodotrysk , myjac samochod rzadko ,powiedzmy raz na dwa miesiace ,nigdy nie mialem reflektorow na tyle brudnych aby nie oswietlaly drogi. No chyba ze chodzi o zmywanie komarow czy muszek , ale wtedy i spryskiwacz nie pomoze.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #53 dnia: 06 Lutego 2017, 23:00:23 »
Powiem tak. Gadajcie co chcecie ale gdyby te 8 milionów hybryd w polsce które toyota wam niby wcisnęła jako bubel a na forum wypowiada się 10 osób z tego najczęściej Pan z Niemiec jaki to wielki szajs... Wydaje mi się że coś nie tak. Inni nie mają internetu? Dlaczego wszędzie w internecie Aurisy są przez wszystkie motocentra chwalone a tutaj jeden wielki hejt? Zachar który miał zaraz po FL na test długodystansowy (rok) samochód nigdy nie narzekał na brak spryskiwaczy, jakieś czujniki etc. Co jest nie tak zatem? Laiki czy profesjonaliści mają tu racje?

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #54 dnia: 06 Lutego 2017, 23:08:01 »
Ale w drodze do domu salon VW, wchodzimy no bo kasa parzy, samochód miał być, chodzimy oglądamy , wsiadamy do golfa .... i nic. Pracownicy udają, że nie widzą
Pewnie zauważyli, że podjechaliście Toyotą i się wstydzili co to będzie jak się okaże że nie mają Golfa w hybrydzie ;-)

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #55 dnia: 06 Lutego 2017, 23:12:46 »
Co jest nie tak zatem?

Dawno temu robiono badania i wyszło że jak klient jest niezadowolony to manifestuje to 7-krotnie częściej niż gdy jest zadowolony.  W dobie internetu to się pewnie nasila razy 10.

Offline MarekPe

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #56 dnia: 07 Lutego 2017, 01:15:41 »
Hmmm ostatnie trzy lata przejezdzilem Foresterem , spryskiwacze mialem i nie uzylem ani razu a mieszkam w kraju gdzie sniezyce wystepuja zdecydowanie czesciej niz w Malborku. Dla mnie to zbedny wodotrysk , myjac samochod rzadko ,powiedzmy raz na dwa miesiace ,nigdy nie mialem reflektorow na tyle brudnych aby nie oswietlaly drogi. No chyba ze chodzi o zmywanie komarow czy muszek , ale wtedy i spryskiwacz nie pomoze.

Hmmm chyba nie bardzo się rozumiemy. Rozmawiamy o foresterze z LEDami ? Widać tam nie trzeba, może wykorzystali ciepło z radiatora do podgrzewania lamp.
A co do brudnych kloszy to zależy od ich kształtu więc porównanie z innym samochodem jest trochę nie na miejscu.
Ale mimo wszystko biedni ci wszyscy jadący nocą z przeciwka, bo strumień świetlny rozproszony na suchym brudzie daje prawie taki efekt jak jazda na drogowych, zresztą na pewno każdy się z tym spotkał.

Offline MarekPe

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #57 dnia: 07 Lutego 2017, 01:18:15 »
Dawno temu robiono badania i wyszło że jak klient jest niezadowolony to manifestuje to 7-krotnie częściej niż gdy jest zadowolony.  W dobie internetu to się pewnie nasila razy 10.


I dlatego chcę być zadowolony, ale nie muszę bezkrytycznie zgadzać się na wszystko :good:

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #58 dnia: 07 Lutego 2017, 06:42:10 »
Marek...co do obsługi w salonach, to mogę niestety tylko potwierdzić. Widać za dobrze się dzieje w sprzedaży samochodów :D

Ja tylko pisze, że czytając o problemach z niedogrzanymi reflektorami led w Toyocie, z pełną premedytacją wziąłem zwykłe i nie mam problemu. Czy podoba mi się to rozwiązanie. Nie. wolałbym skrętne biksenony w cenie auta. Ale jak już pisałem Auris to samochód low budget i koniec. Tu się stawi ana hybrydę i za to się płaci. Reszta jest dodatkiem. Tak to zostało skalkulowane. Wolę tak niż żeby do hybrydy trzeba było dopłacić 50tys. :D

Czytałeś o zbyt lekko pracującym układzie wspomagania? Ja tak. I co. I w ogóle nie mogę tego potwierdzić. Dla mnie jest w sam raz. Po prostu idealnie. Kolega wsiadł z Priusa i stwierdził, że koło kierownicy jest za duże. I co. A dla mnie i mojej rodziny jest idealne.

Fakt, niezadowolony klient potrafi dużo krwi napsuć. Ale tym bardziej powinno się nie dopuszczać do tego niezadowolenia. Tym bardziej, że naprawdę czasami niewiele trzeba :D

A nawiązując do tematu wątku: jak Auris to tylko hybryda. I wtedy kompromisowo zamykasz oczy i decydujesz.

Nawiasem mówiąc, każdy kto wsiada do nowego Aurisa, to jest mile zaskoczony tym jak on wygląda w środku i z jakich jest materiałów. Mówią, że jest nowoczesny i nie spodziewali się takiego fajnego samochodu.

Dobrze, że mamy tyle modeli aut, możemy zawsze coś wybrać dla siebie :) Ja jestem uchachany za każdym razem jak jadę hybrydą i dobrze mi z tym :D

F_20.0

  • Gość
Odp: Pytanie przed zakupem Aurisa.
« Odpowiedź #59 dnia: 07 Lutego 2017, 09:08:15 »
Wtrącę swoje 3 grosze.
Ja zauważyłem już od dawna "spece" mnie tu hejtują, bo pierdoły opowiadam i wogóle to co ja opisuję się nikomu nie zdarzyło…
Nie będę komentował tego, bo mam to w wiecie gdzie.
 Ja tylko ostrzegam innych co nie zauważyli tych bolączek, bo nie mieli odpowiedniej pogody lub nie jechali w konkretne miejsca czy nie myli auta w odpowiednich miejscach. Potem po zakupie doświadczą rozgoryczenia.
Ja kocham ten napęd i następnym wozem będzie hybryda, ale szlag mnie trafia, jak trafiają się takie usterki, które nie mogły by się trafić w autach z Indii z plastiku!!! Jeżeli tak składamy to kiedy odpadnie kierownica podczas jazdy, bo zapomnieli przykręcić nakrętkę co?
Najeżdżam na Toyotę, bo sprzedała samochód z opcjami, które mogą doprowadzić do wypadku z winy użytkownika, bo zawierzył za bardzo elektronice lub zagrozi innemu użytkownikowi.
Najeżdżam, bo teraz Toyota twierdzi, że problemu z lakierem nie ma, ale za trzy lata nagle dostanę nakaz malowania pod groźbą utraty gwarancji na blachę. Czyżby Ci "spece na forum" nie dostrzegają problemu? Jeżeli tak to ja dziękuję za takie doradctwo.
Ja kolegę ostrzegam, żeby nie dawał się nabrać na te super dodatki, które kosztuję wiele, ale nic nie robią dla niego, a jeszcze mogą zaszkodzić.
Auris jest fajnym autkiem, a w wersji hybrid to już nie mam pytań. Decyzja była podjęta o zakupie po 30 sec jazdy, ale z tymi super badziewiastymi dodatkami zepsuło cały czar zabawy i zachwytu tym autkiem, a szkoda, bo uwielbiam nim jeździć.
Co do "speców" - brać należy każdą możliwość pod uwagę, nawet tą najgorszą i przeanalizować ją, a nie tylko widzieć pozytywa, bo wtedy się nie jest specem, a tylko fanboy-em i potem wychodza takie kwiatki jak lampy FullLED spod deski projektanta, bo zapomniał pomyśleć, że zima istnieje  :laugh:

Jedź do salonu, napisz wszystkie za i przeciw. Pospisuj opisane tu bolączki i męcz gościa, aż będzie miał dość. I co najważniejsze : nie daj się owinąć wokół palca temu człowiekowi, on ma płacone za sprzedaż i wyniki, więc kłamać będzie w żywe oczy. Zasada ograniczonego zaufania - pamiętaj to Twoje pieniądze i tym nim będziesz jeździł przez kolejne lata.
Najlepiej bawi mnie tekst sprzedawców: no moja hybryda… no mój diesel….no moje turbo… wszystko w zależności od samochodu jakie chcesz kupić.
« Ostatnia zmiana: 07 Lutego 2017, 09:14:39 wysłana przez F_20.0 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl