Wtrącę swoje 3 grosze.
Ja zauważyłem już od dawna "spece" mnie tu hejtują, bo pierdoły opowiadam i wogóle to co ja opisuję się nikomu nie zdarzyło…
Nie będę komentował tego, bo mam to w wiecie gdzie.
Ja tylko ostrzegam innych co nie zauważyli tych bolączek, bo nie mieli odpowiedniej pogody lub nie jechali w konkretne miejsca czy nie myli auta w odpowiednich miejscach. Potem po zakupie doświadczą rozgoryczenia.
Ja kocham ten napęd i następnym wozem będzie hybryda, ale szlag mnie trafia, jak trafiają się takie usterki, które nie mogły by się trafić w autach z Indii z plastiku!!! Jeżeli tak składamy to kiedy odpadnie kierownica podczas jazdy, bo zapomnieli przykręcić nakrętkę co?
Najeżdżam na Toyotę, bo sprzedała samochód z opcjami, które mogą doprowadzić do wypadku z winy użytkownika, bo zawierzył za bardzo elektronice lub zagrozi innemu użytkownikowi.
Najeżdżam, bo teraz Toyota twierdzi, że problemu z lakierem nie ma, ale za trzy lata nagle dostanę nakaz malowania pod groźbą utraty gwarancji na blachę. Czyżby Ci "spece na forum" nie dostrzegają problemu? Jeżeli tak to ja dziękuję za takie doradctwo.
Ja kolegę ostrzegam, żeby nie dawał się nabrać na te super dodatki, które kosztuję wiele, ale nic nie robią dla niego, a jeszcze mogą zaszkodzić.
Auris jest fajnym autkiem, a w wersji hybrid to już nie mam pytań. Decyzja była podjęta o zakupie po 30 sec jazdy, ale z tymi super badziewiastymi dodatkami zepsuło cały czar zabawy i zachwytu tym autkiem, a szkoda, bo uwielbiam nim jeździć.
Co do "speców" - brać należy każdą możliwość pod uwagę, nawet tą najgorszą i przeanalizować ją, a nie tylko widzieć pozytywa, bo wtedy się nie jest specem, a tylko fanboy-em i potem wychodza takie kwiatki jak lampy FullLED spod deski projektanta, bo zapomniał pomyśleć, że zima istnieje

Jedź do salonu, napisz wszystkie za i przeciw. Pospisuj opisane tu bolączki i męcz gościa, aż będzie miał dość. I co najważniejsze : nie daj się owinąć wokół palca temu człowiekowi, on ma płacone za sprzedaż i wyniki, więc kłamać będzie w żywe oczy. Zasada ograniczonego zaufania - pamiętaj to Twoje pieniądze i tym nim będziesz jeździł przez kolejne lata.
Najlepiej bawi mnie tekst sprzedawców: no moja hybryda… no mój diesel….no moje turbo… wszystko w zależności od samochodu jakie chcesz kupić.