Aaa, o to chodzi, no to rozumiem. Ale nie słyszałem o takich kamerkach. Ale na upartego można by gdzieś wcisnąć przetwornicę 12V->5V. Są takie malutkie które wchodzą niemal do wnętrza wtyku zapalniczki. Jeśli jesteś chętny na grzebanie w elektronice, to można by taki zapalniczkowy zasilacz USB rozbebeszyć, wyrzucić okrągłą obudowę i spróbować połączyć:
12V z lusterka->rozbebeszona zapalniczkowa przetwornica->przewód USB do kamery.
wepchnąć to wszystko do podsyfitki
Chyba to będzie prostsze niż znalezienie kamery na 12V 
Ja właśnie tak dziś zrobiłem. Wymontowałem lampkę wnętrza i podłączyłem się pod lusterko - to automatycznie ściemniające jest u mnie - dwa kable tylko do niego idą, masa i plus po stacyjce. Wlutowijemy się w nie.
Do zapalniczkowego zasilacza, tego co z kamerką dostałem w komplecie - wprost do styków bez rozbebeszania - dolutowałem po prostu dwa końce dodanych kabli i owinąłem całość taśmą izolacyjną. Otaśmowany zasilacz wraz z nadmiarem przewodu usb owinąłem taka piankogąbką i wsunąłem pomiędzy dach a podsufitkę .
Zasilanie wychodzi mi spod podsufitki teraz, idzie może z 5 cm i wchodzi w stopkę kamery, która jest przyklejona do szyby i zawiera w sobie moduł GPS.
Bardzo estetycznie to wygląda i jest w każdej chwili odwracalne.
Swoją drogą wychodzi też na to, że w priusie musi być filtr polaryzacyjny na kamerze - bardzo są silne niestety odbicia deski w szybie :/
Zamówiłem już owy filtr.