Autor Wątek: Auris Hybryd kombi - subiektywnie  (Przeczytany 16342 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« dnia: 19 Lutego 2017, 09:24:01 »
Witam,

Chciałbym się podzielić moimi wrażeniami z jazdą Aurisem Hybrid TS związanymi z wyjazdem w góry na ferie.

Trasa Poznań-Wisła i potem okolice do stoków i z powrotem.

W samochodzie 3 osoby i cała kupa sprzętu po dach :D Lekko ze 300kg, a ładowność tego kombi to 400kg.

Najbardziej pewnie interesuje Was spalanie :) Samochód się dociera, bo jak wyjeżdżaliśmy, to nie mial jeszcze 500km na liczniku. Przejechałem 1150 km i spaliłem 73,6 l (dane z dystrybutora).

Autostrada 140-150km/h (GPS) - tempomat, trasy szybkiego ruchu 110-120km/h czyli bez oszczędzania. Ogrzewanie normalnie włączone, a bywało i -9 stopni rano.

Droga tam, to jakieś 6,7l/100km, a z powrotem już 6,2l/100km. Na miejscu przy podjazdach 10km na stok, to około 7l/100km, a z górki 3,5-4l/100km :D

Czyli w trasie są samochody oszczędniejsze. Ale w mieście jest git. Generalnie jestem bardzo zadowolony.
Obawiałem się skuteczności ogrzewania, ale zostałem mile zaskoczony. W samochodzie robi się ciepło szybko.

A teraz subiektywnie :)

Z samochodu, po blisko 6h jazdy, wysiadłem dziwnie wypoczęty, co mnie zaskoczyło (mierzę prawie 190cm wzrostu). Rodzina podobnie. Fotele niby nie za długie, dość twarde, a jednak jest bardzo wygodnie. W samochodzie jest zaskakująco cicho. Nie miałem żadnych problemów z niedostatkiem mocy przy wyprzedzaniu, ale ponieważ mam znajomego, który kupił ostatnio jakieś audi z silnikiem o mocy ponad 480KM, to rozumiem, że nie wszystkim może napęd w Aurisie odpowiadać :D Dla mnie wystarczy. Poprzednio jeździłem Peugeotem 406 2l o mocy 136KM i musze powiedzieć, że jest podobnie, przynajmniej do 120km/h. Potem jest lekka zadyszka, tzn. wydaje się, że więcej hałasuje niż jedzie. Najgorsze, że w samochodzie jest przy normalnej jeździe tak cicho, że potem odgłos skrzyni może przeszkadzać, chociaż wcale nie jest głośniejszy niż w każdej benzynie po redukcji.
Dużo zależy od zapotrzebowania na adrenalinę i stylu jazdy.

Samochód prowadzi się świetnie. W ogóle nie zauważyłem jakoby układ kierowniczy działał zbyt lekko czy coś. Im szybciej się jedzie, tym sztywniej działa kierownica, a ja doskonale wiem co się dzieje z kołami. Przy każdej prędkości czułem, że jestem przyklejony do jezdni. Nie wiem czy to zasługa opon czy felg 16-tek, ale czułem się bardzo pewnie w każdej sytuacji.

Układ automatycznych świateł długich działa tak sobie, bo za późno je wyłącza. Za to układ informujący o zjeździe z pasa działa doskonale. Podobnie jak „ostrzegacz” o zbliżaniu się za szybko do samochodu poprzedzającego. Te dwa elementy mi się podobają.

Znaki odczytuje bezbłędnie, ale czasami nie te co trzeba, szczególnie jak widzi jakieś zjazdy :D

Ale ponieważ wszystko jest opisane w instrukcji, to nie spodziewałem się jakieś wielkiej inteligencji. Jest ok.

Jeśli chodzi o podjazdy przy stokach na śliskim, to rewelacja. Opony nowe, Nokiany, ale chyba tu też sama miękkość układu napędowego pomaga, bo nie miałem sytuacji, żeby zerwał mi przyczepność np w miejscu, gdzie gościu w octavi palił opony.

Fajnie, że w nie musimy się zatrzymywać przy manewrach. Bardzo się to przydaje do szybkiej zmiany kierunku jazdy. W ogóle o skrzyni mogę się wypowiadać tylko w samych superlatywach. Miałem okazję jechać ostatnio VW z DSG i miękkością pracy eCVT wyprzedza ten automat o lata świetlne.

Nadal powala mnie ruszanie w ciszy :D

Bałem się, że przy oszczędnościach spalania będzie problem z szybkim dogrzaniem wnętrza, ale nie. Nie ma problemu. Jak chcemy, to hybryda nagrzeje się tak samo szybko jak każda inna benzyna. Ale jak chcemy maksymalnie zaoszczędzić, to niestety z ogrzewaniem trzeba kombinować :)

Może czegoś nie doczytałem lub wymaga jakiś zmian w opcjach, ale jest kilka rzeczy, które mnie powaliły w XXI wieku:

Podgrzewanie foteli - no to jest całkowita porażka. Grzeją mocno, ale przez kilka minut. Potem się wyłączają i fotel się wychładza, żeby po kilku minutach ponownie się włączył. Masakrycznie duża histereza działania.

Samo ogrzewanie. Działa doskonale do czasu, aż nie wjedziemy do miasta i nie włączy się EV. Wtedy zaczyna być problem z „ciągłością” skuteczności ogrzewania i w efekcie mamy wrażenie, że robi się fala ciepło-zimno-ciepło… Generalnie jakoś ta wentylacja jest dziwnie zaprojektowana i muszę to jeszcze ogarnąć.

Położenie przycisków wyboru trybu pracy skrzyni jest kiepskie. Żeby szybko coś przerzucić, to musimy cofnąć rękę w stronę podłokietnika i szukać wzrokiem. Powinny być albo przed gałką przy panelu klimatyzacji albo w kierownicy.

A teraz hit hitów :D Automatyczna wycieraczka. Tak się zastanawiałem jak to jest zrobione w Toyocie, tym bardziej, że w moim 18 letnim peugeocie 406 działa to w 99,99% doskonale. A tu niespodzianka. Toyota wygrywa w konkursie jak bardzo można zepsuć coś co zostało juz dobrze zrobione w epoce kamienia łupanego. W zasadzie równie dobrze mogliby założyć kwadratowe koła i dziwić się, że coś podskakuje. Jak mi się wydaje, czujnik deszczu działa 0-1. Czyli tylko wysyła sygnał czy deszcz jest czy go nie ma. Odświeżanie na poziomie ZX Spectrum czyli co 5 sekund :D Wycieraczki działają tylko na pierwszym biegu. W peugeocie jak mijałem tira, który walił z pod kół wodospad wody, to wycieraczki w 0,2s osiągały II prędkość kosmiczną i szyba była czysta. A tu…..powiem, że lepiej się przygotować wcześniej :D Żenada. Zależało mi na tym systemie bo się przyzwyczaiłem, ale w wykonaniu Toyoty ten system jest kompletnie zbędny. I co z tego, że mamy pierścień do regulacji czułości czujnika. Nie o to chodzi. Układ powinien działać autonomicznie.

Kolejna rzecz związana z układem automatycznej wycieraczki. W P406, trzeba było aktywować układ po każdym wyłączeniu stacyjki. Uważałem, to za denerwujące, ale jak się okazuje miało to większy sens. W Toyocie, jak zostawimy wycieraczki na auto, to pierwsze co zrobią po włączeniu zasilania i oszronionej szybie, to wykonają jeden ruch po całej szybie. Co się dzieje z gumami po takim występie nie będę mówił. Kolejna rzecz o której trzeba pamiętać.

Jak macie powyżej 185cm, to przy jeździe drogami szybkiego ruchu, żeby zobaczyć co się dzieje 100-200m za samochodem, musicie skorzystać z lusterka bocznego. I to pomimo opuszczenia fotela najniżej jak można. We wstecznym widać pięknie obudowę światła stop. Cholernie męczące.

Wskaźnik paliwa i podawany przez komputer zasięg. W zasadzie Toyota mogłaby sobie podarować oba te elementy w tym samochodzie :D Jeśli chodzi o zbiornik, to gdy wskaźnik osiąga 1/3 w baku wybucha bomba i tracimy paliwo w tempie startującego wahadłowca. A jeśli chodzi o zasięg, to jak osiągnąłem trzy kreseczki na wyświetlaczu (dla nie wtajemniczonych oznacza zasięg poniżej 30km), to przy spalaniu 5,5l/100km w 45l baku zostało 9l. Dno dna.

Toyota zaskakująco łatwo spartoliła rzeczy, z którymi ma chyba do czynienia bardzo długo i miała dużo czasu na ich udoskonalenie. Z drugiej strony zaskoczyła mnie pozytywnie prowadzeniem i komfortem jazdy.

Zaczęły mnie bardzo wkurzać te śmierdzące diesle. Jak zobaczyłem niedzielny korek przy wyjeździe z Wisły to stwierdziłem, że hybryda powinna być obowiązkowa :D

To tak w krótkich słowach moje całkowicie subiektywne wynurzenia :)

PS. Jazda tym samochodem sprawia mi wielką frajdę i mam nadzieję, że to potrwa jeszcze długo.

Offline Doris

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Lutego 2017, 10:39:21 »
Zgadzam się z wiekszością tego, co napisałeś. Mam Aurisa hybryde od listopada i na liczniku ponad 7 tys. km , bo kazdy w rodzinie chce nim jeździć. A jak wybierałam auto, to wszyscy twierdzili, ze dziwna jestem ;) a teraz wszyscy sa zachwyceni.
Tez mam wrażenie, ze po kilkugodzinnej jeździe nie jestem zmęczona, a za dwa tygodnie bede miala okazje przetestowac ja na trasie Polska- Włochy.
Dziwię się tylko, ze w aucie za prawie 100 tyś. nie ma czujnika świateł mijania i wieczorem musze pamietac o tym, by włączyć światła. Takie udogodnienie ma nawet citroen berlingo, który słuzy do pracy  :grin:
Jestem mimo to bardzo zadowolona z zakupu auriski, do tego stopnia, ze jak podjeżdżam do garażu to ze smutkiem stwierdzam: tu już?

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Lutego 2017, 11:17:59 »
Jak to nie ma czujnika świateł? Przecież w wybranych wersjach zapalają się same z dziennych na mijania i drogowe jeśli sytuacja pozwoli.

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Lutego 2017, 11:34:32 »
Najgorsze, że w samochodzie jest przy normalnej jeździe tak cicho, że potem odgłos skrzyni może przeszkadzać, chociaż wcale nie jest głośniejszy niż w każdej benzynie po redukcji.

Bardzo trafne spostrzeżenie  :good: Dokładnie tak jest, jak się człowiek przyzwyczai do ciszy to potem mu skrzynia niby "wyje", chociaż dla mnie to miłe mruczenie. Generalnie u mnie w trasie muzyczka gra  :song:. Przy audiobooku może coś tam słychać  :o .

Jak chcemy, to hybryda nagrzeje się tak samo szybko jak każda inna benzyna. Ale jak chcemy maksymalnie zaoszczędzić, to niestety z ogrzewaniem trzeba kombinować :)

A teraz hit hitów :D Automatyczna wycieraczka. [....] W Toyocie, jak zostawimy wycieraczki na auto, to pierwsze co zrobią po włączeniu zasilania i oszronionej szybie, to wykonają jeden ruch po całej szybie. Co się dzieje z gumami po takim występie nie będę mówił. Kolejna rzecz o której trzeba pamiętać.

Wyłączyłem, mam tą "niewidzialną" od października i jak dotąd się trzyma i spełnia swoje zadanie a wycieraczek używam tylko na manualu. Denerwowało mnie wycieranie w momentach gdy szyba jest sucha i tak jak napisałeś zaraz po uruchomieniu  :czerwona: . U mnie w Aurisue I nie działają tylko na pierwszym biegu, ale fakt mają opóźnienie.

Zaczęły mnie bardzo wkurzać te śmierdzące diesle. Jak zobaczyłem niedzielny korek przy wyjeździe z Wisły to stwierdziłem, że hybryda powinna być obowiązkowa :D

Śmierdzące i dymiące i to wcale nie muszą być stare. Jak mi wleci taki smog z traktora do kabiny to dusze się podwójnie  :wallbash:

Fajny opis. Życzę bezproblemowego użytkowania!
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2017, 11:37:06 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Lutego 2017, 11:43:13 »
Dzięki :D

Stivo: czujnik zmierzchu jest w pakiecie comfort lub tech w zależności od wersji, no i chyba domyślnie w Prestige. Więc może się zdarzyć, że może nie być :D

I zapomniałem dodać: dzięki forum nie zamówiłem reflektorów LED i miałem pięknie czyste światła wracając w śniegu z Wisły :D A światła może nie świecą jakoś bardzo daleko lub inaczej pisząc jest bardzo mocne odcięcie światło-cień do czego się przyzwyczajam, ale świecą baaaardzo szeroko po poboczach. Nie mam zastrzeżeń.

Apropo: muszę kupić jakiś fajny zestaw oświetlenia do Aurisa. Mam nadzieję, że mają w ASO.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Lutego 2017, 12:44:26 »
Co do komfortu w fotelach. Macie te lepsze czy podstawowe.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Lutego 2017, 12:54:03 »
Ogrzewane z pakietu Comfort z tymi poprzecznymi paskami :D

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Lutego 2017, 13:02:35 »
Mam to samo, czyli te podstawowe :D Oczywiście pomijając wersję Active.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Lutego 2017, 13:31:44 »
To One rzekomo tak ciągle się psują, zapadają, coś uwierają, piszczą i zgrzypią?

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Lutego 2017, 14:41:04 »
Możliwe :D

Mi po 1600km trudno coś powiedzieć. Jakby one teraz już skrzypiały, to byłaby tragedia. U mnie na razie cisza, spokój i piękne trzymanie dzięki regulacji lędźwiowej. I mam nadzieję, że to się nie zmieni :D

Offline Doris

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Lutego 2017, 17:30:57 »
Ja mam we
Jak to nie ma czujnika świateł? Przecież w wybranych wersjach zapalają się same z dziennych na mijania i drogowe jeśli sytuacja pozwoli.
ja mam wersję comfort w rozbudowaniu ale nie mam automatycznych świateł mijania, więc pisze, jak jest, ze za prawie 100 tys. nie ma tego w podstawie



Offline Doris

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Lutego 2017, 17:38:07 »
mam podst
Co do komfortu w fotelach. Macie te lepsze czy podstawowe.
mam podstawowe do wersji comfort i jestem bardzo zadowolona

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Lutego 2017, 20:49:35 »
Podobnie jak nie ma blokowania drzwi po przekroczeniu pewnej prędkości....bo nie ma, prawda? :)

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Lutego 2017, 21:08:15 »
Robiłem trasę do Katowic i z powrotem parę dni temu. W jakim trybie skrzyni jechałeś ?

Ja używałem trybu 'Power'  bo jednak na autostradzie bardziej mi pasuje szybsza reakcja auta na wciśnięcie pedału gazu.
No i w 'Power' klima zachowuje się normalnie - w Eco działa tak trochę dziwnie (cykl ciepło-zimno-ciepło...).
- Przełączniki trybu jazdy powinny być przy kierownicy żeby nie musieć odrywać ręki. Nauczyłem się już wyczuwać gdzie są - ale nadal jest to rozpraszające.
- Ogrzewanie foteli - w Verso mam tylko jeden poziom grzania i uważam że to lepiej zrobione zostało niż w Aurisie II. Tam delikatnie acz stanowczo się nagrzewa i trzyma.
A Aurisie na ogrzewaniu 'HI' robi się szybko gorący fotel i czasem odczuwam to jako dyskomfort. Dlatego preferuję 'LO' :) jest znacznie przyjemniej.
Nie zauważyłem tego wyłączania się podgrzewania fotela w trybie 'HI' = może dlatego że szybko się auto rozgrzewa i w sumie po 2-3 minutach i tak to wyłączam.
- Zgadza się że wycieraczki dziwnie potrafią działać - ale generalnie nie przeszkadza mi to poza mroźnymi porankami - gdzie faktycznie muszę najpierw wyłączyć je zanim uruchomię auto.
- Mam 190 cm wzrostu i przeszkadza mi niskie położenie lusterka wstecznego - ogranicza pole widzenia i w mieście jest to dla mnie upierd mimo niskiego ustawienia fotela.
- Regulacja fotela w odcinku lędźwiowym u kierowcy (poskąpili dla pasażera... :(  ) - no to pompowana poduszeczka jest i ciekawi mnie jak długo to wytrzyma... spodziewałem się innego rozwiązania - mechanicznego, jakie miałem choćby w Fordzie.
- Tempomat - bajeczny...
- Prowadzenie auta - bajeczne (Nokiany na 17'')
- Spalanie - świetne
- Upierdem małym dla mnie i rodziny jest rozmiar tylnej kanapy bo dzieci jeszcze wymagają fotelika + podstawki pod pupę - no i ilość miejsca na nogi w porównaniu z Verso jest zauważalnie mniejsza ale wciąż wygodna. Za to bagażnik większy :)
- Nadal żałuję że nie wziąłem Navi... ten duży ekran aż woła "użyj" mnie. Co prawda przez MirrorLink odpaliłem coś ale brak wsparcia dla wersji 1.1 to skandal no i nie można użyć innej nawigacji niż Google Maps..
- Czujnik zmierzchu działa bardzo dobrze i odpowiednio kontroluje włączanie i wyłączanie świateł.
- Safety Sense nie mam to się nie wypowiem :)



Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: Auris Hybryd kombi - subiektywnie
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Lutego 2017, 21:09:02 »
Podobnie jak nie ma blokowania drzwi po przekroczeniu pewnej prędkości....bo nie ma, prawda? :)

Można włączyć to podobno w ASO (tak jak wyłaczć pikanie przy cofaniu...)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl