Subiektywnie też dorzucę to tej opinii. Nie będę pisał o wadach, bo moje zdanie znacie, opiszę zalety: sylwetka tej Pani jest przyjemna dla oka, wnętrze szczególnie konsola (wersja exe) również nie razi po oczach, fotele mogłyby mieć ciut inny fason, ale ocena ogólna dobry, no poza materiałem (skóra mogłaby być ciut lepszej jakości i trwałości) Nie będę pisał o systemach bezpieczeństwa, bo pracuję już od kilku dobrych lat z bardziej zaawansowaną technologią i tutaj wychodzi słabiutko, ale jak chcemy coś więcej to wiadomo - półka wyżej, choć ceny spadają i nawet Opel daje już dużo więcej do swoich podstawowych aut, ale ja nie o tym. Jedyny powód dla którego jeszcze ten wóz nie jest na sztocie to napęd. Jak uwielbiam nim jeździć. W mieście bajka, ale w trasie w zakresie 80-130 km i w dodatku pod górkę...rany julek jak to chce hulać. Aż serce się raduje z pracy tej jednostki. Ostatnio zagadał mnie gościu w Audi 6, który jak twierdzi nie mógł mnie dopaść na autostradzie na długim wzniesieniu przed Wuzburgiem. Gonił mnie dobre kilka minut. Wyście na lewy pas i pedał w podłogę i widzę, że te autka za mną się oddalają pomimo przed chwilą mnie dochodziły

Momentalnie wóz wie co jego właściciel chce zrobić w danym momencie. Drugie: skrzyżowania - pokażcie mi auto szybsze na starcie niż hybryda 1,8 w zakresie do 180 KM. Naprawdę zaczynają mnie wkur...iać diesle na światłach co stoją przed maską - smród niemiłosierny, albo stare benzyniaki po tuningu. O ciszy po mieście nie ma co pisać - sprawa oczywista. Ta rywalizacja ze samym sobą odnośnie jazdy na kropelkę - bezcenna. Uświadomiłem sobie, że do czerwca nie dam rady nie zrobić trzeciego przeglądu (45 tyś) i jakoś nie ubolewam nad kosztami serwisu - skończy się razem z poprzednimi na 600 Euro. Sąsiad za fiata 500 wyrzygał na 1 inspekcji połowę tej kwoty.
Po krótkiej dyskusji z żoną, zdecydowaliśmy, że Auris odchodzi od Nas (brak zaufania do reszty) i bezapelacyjnie musi być wymiana na Prius Plus (siedem foteli) lub w najgorszym wypadku Prius Plug-In (tylko model III) ze względu na lekko futurystyczne wnętrzne, ale w zamian są bateryjki do ładowania - oczywiście wersja Tech (ten napęd w tych samochodach to jedyna opcja, którą akceptuje moja żona)
Po przejściach na naszym modelem, nie jesteśmy już zainteresowani pojazdami marki Toyota od rocznika 2015/2016