Witam. Panowie dzisiaj wymieniłem filtr kabinowy i mam pytanie
, czy u was ten filtr też tak luźno lata w komorze.
Przecież to jakaś kpina, co on ma niby filtrować
jak bokami powietrze go okres jak chce. Miałem już parę samochodów
i w każdym ten filtr wchodził ciasno, był uszczelniony jakimiś gąbkami itp,
że Komar siusiaka nie wcisnął. A w carolinie wpadl ten filter jak do studni i
lata Żyd po pustym sklepie. Co to niby ma filtrowac?