Panowie, a czego się spodziewaliście się?
Na ebayu czy allegro aż wylewa się od części z hybryd.
Jakoś nie mamy za dużo szkód całkowitych tego typu pojazdów, bo generalnie jeżdżą nimi, że tak powiem inni. Ja sama jestem inna, ale to z powodu widzimisie pracodawcy.
Skoro nie ma dużo stłuczek to skąd te części? Z importu? Jak znajdują kolejną dziuplę to znowu silnik, falownik, sterowniki, blacharka i tak bez końca.
Częsci są numerowane i mają zapisane w pamięci pram ich numer seryjny, więc teoretycznie można namierzyć dawcę. Tak. Tylko w teorii. Policja nie ma ochoty działać, producent udostepniać wykaz częsci z montażu i koło się zamyka. Nie ukrywam, że jest to dobre dla wszystkich oprócz poszkodowanego, ale niestety życie jest okrutne.
Logiczne jest, że z chwilą coraz większej popularności danego modelu i jego rekordowej sprzedaży rośnie propocjonalnie popyt na dawców częsci, więc złodzieje będą kraść, a My kupować po super cenie silnik od sąsiada.