Hms wiesz chciałbym dużo...ale nie stać mnie. Już wydatek na yarisa był spory. Teraz muszę felgi dać do renowacji i oponki kupić bo mi się starły jak na ręcznym jeździłem...a to już 900zł.:(
Ogólnie jeździ mi się dobrze na tym co jest... myślę o tym Kayabie, bo relatywnie tanie, a dobre. Jak coś to będę kupował tylko na przód. Czyli 500zł.
Hms a gwint pewnie z 1500zl?
Jeżeli masz jakiś namiar na sklep w którym mają większą gamę amorków to podziel się.

Z allegro to pytałem z 4 użytkowników. Albo nie mają, albo Kayba...no i ten jeden co ma 3 rodzaje.
Jeszcze jedno...w Kaliszu jest zakład co regenerują amorki...ciekawe ile by chcieli i jakby się to miało do jakości i żywotności...
Może orientujesz się czy w ogóle jest sens w regeneracji?
P.s.
Przejdę się w jakiś wolny dzień do ASO Toyoty do Kalisza i dokładnie, po nr nadwozia dowiem się jakie są seryjne amorki itd. Żeby była pewność czy to samo będzie w 1,3 i w TS.