Autor Wątek: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T  (Przeczytany 8192 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam O.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Jakieś pół roku temu szukałem informacji przedzakupowych na temat Auriski (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39837.msg566396.html#msg566396). Przypomnę że sprawa dotyczyła zakupu nowej Auris HB 2 FL, HSD, comfort, style + tech do miasta.

Od zakupu minęło pół roku, chciałbym więc podzielić się wrażeniami z eksploatacji, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi. Auto będę porównywał do drugiego które mamy w rodzinie, benzynowej Astry J 1.4T (140 KM) Sports Tourer (kombi).

Zaznaczam jednocześnie że przedstawiam swój osobisty punkt widzenia a niejednokrotnie się czepiam. :)

Wymiary, parkowanie

Porównanie na długość nie ma sensu. Jeśli chodzi o szerokość to Toyota jest węższa od Astry co w mieście robi dużą różnicę. Parkowanie dzięki temu jest prostsze i wygodniejsze, jednocześnie wnętrze jest wystarczająco przestronne. Dodatkowo w moim mieście istnieje możliwość darmowego lub bardzo taniego parkowania dla hybryd (w zależności od strefy) co również jest sprawą nie do pogardzenia.

W parkowaniu pomagają czujniki których Toyota ma znacznie więcej niż Astra, które są dodatkowo przejrzyściej obrazowane na wyświetlaczu. Zdarza się jednak że załączają się zupełnie bez powodu. W Astrze problem nie występuje, zakładam jednak że ASO mi to naprawi a nie że TTTM. Auris posiada też asystenta parkowania, przyznam się jednak że do tej pory ani razu go nie użyłem.

Tak więc duży plus dla Toyoty.

Widoczność

Widoczność do tyłu jest słaba i bez kamery byłoby bardzo kiepsko. Niedostateczna moim zdaniem jest też wielkość przedniej szyby, której sporą część zasłania dodatkowo lusterko wsteczne. Kamera i/lub nawigacja zmniejsza ten "prześwit" jeszcze bardziej. Na szczęście przednie słupki są neutralne, które w Astrze stanowią spory problem. Z kolei przednia szyba w Astrze jest znacznie większa.

Przy okazji podciągnę pod widoczność światla LED. To że zamarzają w zimie uważam za skandal i dowód na to że w Toyocie prym wiodą księgowi i zapewne wyliczono że odszkodowania w przypadku przegranego procesu po prostu wyjdą taniej. Na szczęście w mieście (szczególnie na Dolnym Śląsku) nie jest to wielki problem.

Tutaj minus dla Toyoty.

Stylistyka nadwozia i wnętrza

Sylwetka Aurisa jest zgrabna, zwłaszcza w białej perle, choć jeśli mam być szczery przed FL podobała mi się bardziej (a szczególnie tył z pionowymi odblaskami). Jeśli jednak postawię oba auta obok siebie, to moim zdaniem Astra J wygrywa. Zwłaszcza z przodu.
Co do wnętrza to nie jest źle. Jednak tutaj również przyznam zdecydowane pierwszeństo Astrze bo wnętrze J zapożyczone z Insigini wygląda bardzo, ale to bardzo dobrze (radzę sprawdzić osobiście bo na zdjęciach wychodzi kiepsko).

Tutaj znów minus dla Toyoty, jednak jest to kwestia indywidualnego gustu.

Jakość wykończenia

Materiały w Aurisie oceniam na gdzieś pomiędzy średnimi a słabymi ze wskazaniem na słabe. Część miękkich tworzyw z przodu staje się twada z tyłu. Widać sporo rozwiązań "po taniości", np brak gumowych mieszków na dźwigniach przy kierownicy. Ostre plastiki z tyłu kierownicy (teraz już się wytarły). Przyciski wykonane z marnego plastiku. itp.
Gałka "zmiany biegów" aż się prosi o podświetlenie zamiast oświetlenia diodą z góry. Bardzo negatywnie zaskoczyła mnie też duża, czarna, nieobszyta niczym plastikowa płaszczyzna na desce rozdzielczej. Generalnie, jeśli przesiądę się do Astry czuję zmianę na korzyść.

Podobnie jest z bagażnikiem, który nie dość że w Aurisie wygląda mocno po taniości to jeszcze miejscami jest po prostu tandetny jak np. części burt obok nadkoli, które są chyba zrobione z jakiejś odmiany filcu i uginają się pod palcem.

Znów minus dla Toyoty.

Ergonomia

Zacznę od plusów. Sterowanie tempomatem jest bardzo fajnie i działa w zdecydowanie bardziej intuicyjny sposób niż w Astrze. Włączanie świateł drogowych jest również lepsze (bo standardowe). Przyciski od szyb umiejscowione są idealnie (w Astrze zawsze opuszczałem tylną szybę zamiast przedniej). Toyota udostępniła też schowek na okulary, czego w Astrze nie ma. Znajdzie się też follow me home.

Jednak jest też cała masa rzeczy która mnie osobiście drażni. Niektóre niewielkie, ale w sumie daja obraz auta które wspiera mniej niż by mogło. Przykłady:

Przycisk blokady opuszczania szyb pasażerów blokuje także kierowcę.
Oświelenie lusterek w daszkach przeciwsłonecznych znajduje się w... podsufitce i trzeba je manualnie włączyć. Astra ma klapki ukrywające lusterka ze zintegrowanym oświetleniem.
Pociągnięcie za dźwignię wycieraczek w celu włączenia spryskiwaczy nie powoduje automatycznego włączenia przedniej wycieraczki. Okazuje się że wystarczy dwa razy pociągnąć.
O lusterku zasłaniającym mi przednią szybę już pisałem.
Mam też problemy z bezwzrokowym sterowaniem klimatyzacją i nawiewem. Być może to przyjdzie z czasem. Co prawda w Astrze też nie ma lekko.
Osobną sprawą jest radio (nie mam nawigacji) z dotykowymi przyciskami. Z punktu widzenia obsługi chyba największy minus Aurisa. Co ciekawe Amerykanie dostają radio z przyciskami fizycznymi. Więc się jednak da... Dodatkowo radio działa jedynie przez 15 minut po wyłączeniu "stacyjki".
Szyby działają tylko kilka chwil po wyłączeniu auta. Brakuje mi także świetnej opcji pozwalającej z kluczyka otworzyć lub zamknąć szyby, nie będąc w samochodzie. Na gorący dzień jak znalazł. Nie ma.
Oświetlenie wnętrza jest za słabe. Lampka w bagażniku umiejscowiona jest podobnie źle jak w Astrze - oślepia i dodatkowo (to już tylko w Toyocie) kiepsko oświetla przestrzeń.
Sterowanie kierunkowskazami jest rzekłbym niedostateczne. Da się co prawda wykonać trzy mrugnięcia bez pełnego przełączenia całej dźwigi, jednak w Astrze mam możliwośc np. pojedynczego mrugnięcia, bądź przerwania mrugania. Przydatne.

Itd itp. Minus dla Toyoty.

Klimatyzacja i wentylacja

Algorytm działania trybu auto Toyocie jest dla mnie wielką niewiadomą. Zawsze gdy staram się z niego skorzystać, to po pewnym czasie i tak przchodzę na manual bo inaczej nie osiągam tego co chcę. Gdy jedziemy razem, żona co jakiś czas żąda żeby podgrzać bądź ochłodzić. W Astrze nie zdarzyło się to nigdy. Ergonomia przycisków podobnie zła jak w Astrze.
Nawiewy na konsoli środkowej nie maja wyróżnionej pozycji środkowej. Niby nic, ale gdzie indziej są.
Podobno są problemy z zapachami z klimatyzacji. W Astrze to samo.

Dodatkowo warto też wspomnieć o kwestii izolacji termicznej. Nie wiem czy jest coś w dachu, jednak stukanie ujawnia pustą przestrzeń. Natomiast stukanie w dach Astry daje głuchy odgłos. Dodatkowo zauważyłem że dość niebezpiecznie jest przechowywać plastikowe okulary w dedykowanym schowku (w dachu) w słoneczny dzień. Robi się tam na prawdę gorąco. 

Ze względu na tryb auto który w Astrze działa, niewielki minus dla Toyoty.

Nagłośnienie i radio

Wydawało mi się że Astra gra źle, ale gdy wsiadłem do Toyoty to okazazało sie że może być gorzej.
Samo radio w Astrze jest poprawne, w Toyocie szwankuje barwa dźwięku, ergonomia i drobne niedoróbki software. Przyładowo mając włożony pendrive i plytę, zawsze wystartuje pendrive, nawet jeśli zostawimy na płycie. Drobne a wkurzające.
Astra z kolei (w mojej wersji) nie posiada wsparcia dla telefonu w ogóle. Wsparcie w Aurisie jest ale: nie działa wybieranie glosowe, czasem nie pokazują się nazwy kontaktów, nie działają SMSy (może to i lepiej). I, co najgorsze, po wyłączeniu silnika wsparcie do telefonu też się wyłącza. Mówiac szczerze lepiej korzystało mi się z Jabry zapinanej na daszek przeciwsłoneczny.
O ergonomii przycisków ekranowych już pisałem.

Znów minus dla Toyoty (uwaga, nie mam JBL).

Komfort jazdy, zawieszenie, prowadzenie

Toyota podobno jest dość twarda, u mnie to odczucie wzmaga się jeszcze ze względu na koła 17", które mają dość niski profil. Dziury, nierówności itp są niestety bardzo odczuwalne. W Astrze nie dość że mam większe koła to dodatkowo ze znaczne grubszym profilem. Dziury nie robią na niej wielkiego wrażenia.

Auris ma zdaje się z tyłu wielowahacz, Astra o ile pamiętam jednowahaczowe z drążkiem Watta. Na drodze lepiej zachowuje się Astra.
Mam też zastrzeżenia co do wygłuszenia. Hałas w Aurisie, przy wyższych prędkościach, jest na dłuższą metę męczący. Dodatkowo coś mi skrzypi w okolicach prawych drzwi (szczególnie jak jest zimno). W Astrze jak dotąd cisza. Zarówno nic nie skrzypi jak i silnik jest bardzo dobrze wyciszony (na niskich obrotach praktycznie go nie słychać, zdarzało mi się włączyć rozrusznik bo myślałem że zgasł).
Za to praktycznie wogóle nie przeszkadza mi tzw. "wycie" silnika w Toyocie.

Minus dla Toyoty.

Silnik, dynamika, spalanie, trwałość napędu

W Aurisie z dynamiką jest nieco gorzej niż sądziłem. Bywa nawet że zanim rozpocznę manewr wyprzedzania muszę się najpierw rozpędzić, a w Astrze nigdy takiej potrzeby nie miałem. Jednak tragedii nie ma.

W spalaniu oczywiście zdecydowana przewaga Aurisa. Średnie spalanie (liczone wg dystrybutora) to 5.63 l/100km (a zapewne jeszcze spadnie). W Astrze jest gorzej, średnie spalanie wynosi 8,11 l/100km, przy czym w mieście zawiera się pomiędzy to 8,5-10,5.

Silnik Aurisa powinien być trwalszy (1KM wyciąga z 18 cm3 vs 1KM z 10cm3), tym bardziej że Astra gwarantuje dodatkowo takie atrakcje jak dwumasa, turbina, intercooler itp. Jakkolwiek o silnikach Opla mówi się że nie są takie najgorsze na tle innych (szczególnie mając na uwadze wczesne TSI) to jednak Toyoty pod względem trwałości nie przeskoczą.

Tu plus dla Toyoty.

Przyjemność z jazdy

Żeby się za bardzo nie rozpisywać bo w zasadzie wszystko już na ten temat napisali inni, nic nie przebije ogromnej przyjemności jazdy hybrydą w mieście. Poza miastem wolę jednak Astrę.

Jako że kupiłem auto na miasto, wielki plus dla Toyoty.
 
Praktyczność, bagażnik itp

Bagażnik w Aurisie uznaję za wystarczający. Dodatkowo jest on wyposażony w kilka uszek na linki, które pozwalają na dobre zabezpieczenie bagażu przed przesuwaniem. Jest to lepiej pomyślane niż w Astrze gdyż uszka Toyota zamocowała na burtach, natomiast Opel w podłodze. Z kolei Astra posiada półeczki i schowki także w bagażniku, które są bardzo praktyczne. Trzeba jednak pamiętać że Astra to kombi, ale Auris to HB.

Niestety Toyota zrezygnowała z półeczki w konsoli środkowej, której mi bardzo brakuje. Zamiast tego w podłokietniku jest dodatkowy, mały schowek na telefon, który jednak (przynajmniej u mnie) odwiera się bardzo opornie. Schowek z lewej strony pod kierownicą jest mniejszy niż w Astrze i dla mnie nieco za mały.

Co do przewożenia rowerów z tyłu to nie mam jeszcze pełnej jasności. Po lekturze forum wydaje mi się jednak że ten o ten ficzer trzeba sie było zatroszczyć przed zakupem. W Astrze, żaden problem.

Mimo wszystko remis, ze wskazaniem na Toyotę.

Inne

Nie wiedziałem gdzie to dopisać. Podoba mi się dźwięk zamykanych drzwi w Toyocie. :D
Z kolei drzwi Astry brzmią tak jakoś... słabo.

Podsumowując:

- w dalszym ciągu uważam że kupiłem właściwe auto do miasta, czyli Aurisa HSD
jednak:
- w trasie wolę Astrę
oraz:
- gdyby Toyota nie posiadała napędu hybrydowego, kupiłbym Hondę lub Mazdę.

P.S. Samochód jest żony, więc dla pewności zapytałem TŻ o opinię. Ogólnie jest bardzo zadowolona, a po dłuższym zastanowieniu podała mi jedyny minus: problem z wentylacją. Dla niej albo jest za ciepło albo za zimno.
« Ostatnia zmiana: 18 Maja 2017, 22:51:21 wysłana przez Adam O. »

Offline m.i.p.s.

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 145
  • Płeć: Mężczyzna
"Pociągnięcie za dźwignię wycieraczek w celu włączenia spryskiwaczy nie powoduje automatycznego włączenia przedniej wycieraczki." Dla mnie to duża zaleta, że mogę spsikać dobrze szybę nie ruszając wycieraczek. Dłuższe przytrzymanie lub podwójne psiknięcie włącza wycieraczki. Mam przynajmniej pewność, że nie będą trzeć na sucho, co mi się zdarzało w poprzednim aucie.

Offline Adam O.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Dłuższe przytrzymanie lub podwójne psiknięcie włącza wycieraczki.

Dzięki. Dobrze wiedzieć. Przetestuję i ten minus w zasadzie mogę skreślić.

Offline Manekm7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 65
Adam O - fajna recenzja :good:

MMZabrze

  • Gość
Świetna lektura, tylko zapomniałeś dodać jaką wersję opisywałeś ( tą dla ludu czyli coll, active, s-edition czy tą  lepsiejszą ). Pytam, bo tam wnętrze jest wiele lepiej wykonane ( materiał ).

Z tą dynamika to pokrzywdziłeś Toyotę i to bardzo i na dodatek z Astra 1,4 T ...  :shock:

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
 Bardzo wyczerpująca ocena, ale brakuje mi jednej rzeczy.  Dla mnie jednym z podstawowych elementów porównania jest cena.
Np. obecna cena Aurisa Hybrid TS w wersji Prestige to 104 100 zł
Powiedzmy, że alternatywnie wybieramy Astrę ST w dieslu 136 KM z automatem, wyjściowa cena to 97 700 zł za wersję Elite.  Do tego trzeba parę rzeczy dołożyć:
Reflektory Full LED za 5900 zł
Sportowe fotele za 400 zł
Tylne siedzenia dzielone w proporcji 40/20/40 z podłokietnikiem, składane przyciskiem – 1400 zł
Siatka oddzielająca przestrzeń bagażową od pasażerskiej za 2. rzędem siedzeń za 700 zł (w Aurisie za 99 zł)
Podwójnej podłogi bagażnika nie ma ale jest Flex Organizer za 500 zł
Alarm za 990 zł
Pakiet Fotel Ergonomiczny Kierowcy (zawiera regulację lędźwiową) – 1600 zł
Wspomaganie parkowania plus kamera cofania – 2900 zł
Podgrzewane przednie fotele. Podgrzewana kierownica pokryta skórą z przyciskami sterowania. 1500 zł
Razem wychodzi 113 590 zł

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
powiedzmy, że alternatywnie wybieramy Astrę ST w dieslu 136 KM z automatem

A dlaczego nie 1.4T ?

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
1.4T w automacie jest tańszy od diesla tylko o 6500 zł więc jakoś nie widzę dla niego zastosowania.  Te 150 koni w mieście się nie przyda a na trasie zeżre tyle paliwa że cała przyjemność w ...

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
1.4T w automacie jest tańszy od diesla tylko o 6500 zł

Albo aż o 6500  :-)

Offline Barti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Mężczyzna
Kawał dobrej roboty bo warto znać zdanie innych ale ocena w/g mnie dość subiektywna

NP"Wydawało mi się że Astra gra źle, ale gdy wsiadłem do Toyoty to okazazało sie że może być gorzej.
.Przyładowo mając włożony pendrive i plytę, zawsze wystartuje pendrive, nawet jeśli zostawimy na płycie. Drobne a wkurzające.
Wsparcie w Aurisie jest ale: nie działa wybieranie glosowe, czasem nie pokazują się nazwy kontaktów, nie działają SMSy (może to i lepiej).
 I, co najgorsze, po wyłączeniu silnika wsparcie do telefonu też się wyłącza. Mówiac szczerze lepiej korzystało mi się z Jabry zapinanej na daszek przeciwsłoneczny."


Mi działa wybieranie głosowe (TT2Go Plus) razem z wsparciem czytania sms podczas jazdy i wyświetlania podczas postoju.
Radio zapamiętuje ostanie pozycje radio,aux,usb itd. Po wyłączeniu silnika telefon zostaje nadal sparowany do momentu przekręcenie kluczyka w pozycje off.
Działa wspaniale sterowanie głosowe radiem i nawigacją wybieranie tras itd. Ale to jest zależne od wersji jaką się posiada. I to najważniejsze o czym autor nie wspomniał.  Nagłośnienie JBL nie jest warte dopłaty ale fabryczne wypada całkiem fajnie. Co prawda wolałbym Bang&Olsen
 .. ale szanuję zdanie przedmówcy każde auto ma swoje plusy dodatnie i minusy ujemne  :grin: najważniejsze to je rzeczowo przedstawić. Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 22 Maja 2017, 21:23:33 wysłana przez Barti »
Corolla E12 HB 1.4 D4D SOL => Auris II FL 1.6 Comfort

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Maja 2017, 21:52:56 »
Albo aż o 6500

6500 zł to nie jest duża różnica pomiędzy benzyną i dieslem.  Choć może być wystarczająca gdy ktoś mało jeździ i głównie po mieście.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Maja 2017, 22:07:05 »
Co do wnętrza to nie jest źle. Jednak tutaj również przyznam zdecydowane pierwszeństo Astrze bo wnętrze J zapożyczone z Insigini wygląda bardzo, ale to bardzo dobrze

Z pewnością Astra J to ogromny postęp w stosunku do Astry H, której kokpit wyglądał dość okropnie.  Mnie jednak w Aurisie II szczególnie odpowiada brak rozdętego tunelu centralnego i bardzo oszczędne stosowanie metalowych ozdobników.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Maja 2017, 22:28:38 »
6500 zł to nie jest duża różnica pomiędzy benzyną i dieslem.  Choć może być wystarczająca gdy ktoś mało jeździ i głównie po mieście.

Otóż to  :beer:
Dużo czy mało to pojęcie względne.
Wszystko zależy od priorytetów.
Tym bardziej zaproponowałem porównanie z 1.4T , bo dizel to inna bajka (inna cena wyjściowa , inne koszty , itp.)

Auto będę porównywał do drugiego które mamy w rodzinie, benzynowej Astry J 1.4T (140 KM) Sports Tourer (kombi).

Kolego, zrobiłeś porównanie bardzo szczegółowe   :good: i w zależności od punktu widzenia mocno subiektywne.
Dla mnie na przykład ważniejsze były technikalia (prowadzenie , zawieszenie , spalanie) , a parametry "babskie" (np. sposób zapalania się lampki w osłonach przeciwsłonecznych , czy jakość filcu w bagażniku) nie miały znaczenia.
Ale Astra z T warta jest chyba w przyszłości rozważenia  :o.
I co by nie mówić  - przód ma naprawdę na piątkę (parametr babski  :-) )

Offline Adam O.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Maja 2017, 00:16:25 »
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Niestety nie wiem jak zacytować więcej niż jeden post, więc będę coś rzeźbił na piechotę...

Cytuj (zaznaczone)
zapomniałeś dodać jaką wersję opisywałeś

Auris HSD 5H/B Comfort (comfort+style+tech).
Dla przypomnienia, dostępne wersje to: Life, Active, Premium, Comfort i Prestige (HSD zaczyna się od Active).

Dodatkowe pakiety:
- style (felgi 17", światła LED, przyciemniane szyby),
- tech (automatyczne parkowanie, czujniki parkowania, składane lusterka, lusterko wsteczne elektrochromaryczne, czujnik zmierzchu, deszczu.

Czyli moja to oczko poniżej najwyższej wersji z pewnymi jej elementami.

Astra IV (J) ST Enjoy 1,4 Turbo (benzyna) przed faceliftem (mniej chromów z zewnątrz).
Wersje 1.4 były dwie, jedna zdławiona 120 KM, oraz normalna 140 KM. Ja mam tę mocniejszą.
Dostępne wersje to: Essentia, Enjoy, Cosmo/Sport.

Dodatkowe pakiety
- funkcjonalny 2: 7 głośników, czujniki parkowania, elektryczne szyby tylne, skórzana kierownica z przyciskami, podłokietnik ze schowkiem, radio cd/mp3, przeciwmgielne, tempomat, wyświetlacz mono, złącze AUX
- klimatyzacja dwustrefowa

Tutaj podobnie, Astra jest oczko poniżej najwyższej wersji z pewnymi jej elementami.

Podstawowe różnice:
Auris to HB, Astra - kombi.
Auris nie ma klimy dwustrefowej.
Astra nie ma świateł LED, wszystkiego z pakietu tech za wyjątkiem czujników parkowania. Brak również kamery cofania, składanych lusterek, rozkładanego podłokietnika z tyłu, sterowania odcinkiem lędźwiowym, podgrzewania foteli.

Pod względem wyposażenia Auris bije Astrę.

Cytuj (zaznaczone)
brakuje mi jednej rzeczy.  Dla mnie jednym z podstawowych elementów porównania jest cena

Zarówno Auris jak i Astra zostały zakupione w ramach noworocznych wyprzedaży. Przy czym Auris przyjechał (chyba) z Mszczonowa, natomast Astra była autem poekspozycyjnym (stała w salonie, ale nie jeździła). Cennikowo Auris był droższy o 10 tyś. Z rabatami po obu stronach, różnica wyniosła 20 tyś na korzyść Astry.

Cytuj (zaznaczone)
Mi działa wybieranie głosowe (TT2Go Plus) razem z wsparciem czytania sms podczas jazdy i wyświetlania podczas postoju.
Radio zapamiętuje ostanie pozycje radio,aux,usb itd.

Wydaje mi się że masz inne radio (czy też - po prostu inny software w radiu). Dopłata do Touch 2 & Go Plus to 3000 zł. Po przeczytaniu komentarzy na temat wbudowanej nawigacji świadomie z niej zrezygnowałem. Może niesłusznie.

Cytuj (zaznaczone)
Z pewnością Astra J to ogromny postęp w stosunku do Astry H, której kokpit wyglądał dość okropnie.  Mnie jednak w Aurisie II szczególnie odpowiada brak rozdętego tunelu centralnego i bardzo oszczędne stosowanie metalowych ozdobników.

Faktycznie jest on dość duży w Astrze i Auris jest pod tym względem bardziej dyskretny.
Z innej beczki: przegląd kokpitów Priusa na złomniku http://www.poznajemysamochody.pl/index.php/2017/05/17/jezdzilem-wszystkimi-generacjami-priusa/.

Cytuj (zaznaczone)
Dla mnie na przykład ważniejsze były technikalia (prowadzenie , zawieszenie , spalanie) , a parametry "babskie" (np. sposób zapalania się lampki w osłonach przeciwsłonecznych , czy jakość filcu w bagażniku) nie miały znaczenia. Ale Astra z T warta jest chyba w przyszłości rozważenia

Starałem się żeby obraz był możliwie pełny. Może ktoś znajdzie odpowiedź na jakieś konkretne pytanie przy okazji.

W kwestii lampki w bagażniku. Parkuję auto w podziemnym garażu gdzie jest dość ciemno i za każdym razem jak zaglądam do bagażnika ta p*%$# lampka świeci mi prosto w nos. W Astrze było to samo.
Byłem ostatnio w ASO Toyoty i pooglądałem sobie rozwiązania w C-HR. O ile dobrze pamiętam, tam jest już ona lekko nachylona więc najwyraźniej coś jest na rzeczy. Nawiasem mówiąc w C-HR rozwiązano też inaczej oświetlenie lusterek w daszkach przeciwsłonecznych, jest takie samo jak w Avensisie.
Co do tego nieszczęsnego filcu. Te ścianki są jakieś takie delikatne i nie wiem jak się zachowają jeśli będziemy przewozić coś "konkretnego", czy np nie uszkodzi się czegoś co jest pod tymi ściankami, bądź samych ścianek.

Zakup Astry... Nowej J-ki już się nie kupi chyba że sedan albo GPC. Na temat wersji K niewiele mogę powiedzieć poza tym, że jest mniejsza od J. Ale to temat na inne forum :)

---

Na koniec kilka dodatkowych uwag i jedna korekta.

Uszka do linek w bagażniku w Astrze są nie w podłodze jak napisałem, tylko bardzo nisko na bocznych ściankach (niefortunny skrót myślowy). Toyota ma to lepiej zrobione, być może dlatego że w standardzie podłogę bagażnika można podwyższyć.

W Aurisie przydałyby się jeszcze dwie rzeczy które są w Astrze:
- Nawiew powietrza na nogi pasażerów z tyłu.
- Możliwości otwierania i zamykania tylko drzwi kierowcy i bagażnika z pilota (po co otwierać drzwi pasażerów jeśli jedzie się samemu).

Zrobiłem dziś próbę z Jabrą w Toyocie i na autostradzie nie dało się rozmawiać. Za głośno jest... :(
« Ostatnia zmiana: 23 Maja 2017, 00:57:35 wysłana przez Adam O. »

Offline Adam O.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Auris 2 FL HB HSD wrażenia z eksploatacji i porównanie z Astrą J 1.4T
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Maja 2017, 00:35:08 »
Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą. A może Auris TS jest lepiej wygłuszony od Aurisa HB?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl