Jak to Draco napisał: nie ma co gloryfikować Auris. Podpisuje się obiema rękami.
Wersja Prestiż lub Exe ma faktycznie inne wykończenia tapicerki i kształt foteli.
Diesel faktycznie mniej pali na autostradzie, ale zwarzywszy na eko i pakowanie coraz więcej bzdetów do silnika, które maja się zepsuć.
Benzyna 1,2T jest zwinny, ale już ma turbinę i bezpośredni wtrysk (coś mi tak na uszy się rzuciło ) i to są kolejne zabawki nabijające kieszeń dla mechaników i ASO.
Wymiana co 20 tys oleju to proszenie się o kłopoty zgłasza w silnikach uturbionych, ale kto bogatemu zabroni.
Co przemawia na plus hybrydy? Nie eko, nie spalanie, a właśnie konstrukcja tego napędu i nie jest to niwy wynalazek, bo ten model jest w podobny stosowany w lokomotywach spalinowych już od wielu lat. Tutaj masz słupek (silnik z minimalnym osprzętem) , silnik elektryczny z momentem od zera ( tutaj zabawa się zaczyna i jak ktoś twierdzi, że te auto nie potrafi przyspieszyć to za przeproszeniem pociska kit, że takowym jeździł ) układ planetarny i ... koła. Akumulator wymieniamy co 10 lat ( ja jeszcze nie słyszałem o wymianach w Priusach I) lub w wozach powypadkowych. Akku kosztuje 2 patyki (euro) Teraz policzcie koszty turbin, sprzęgieł, pompowtrysków i innych dupereli ( tylko nie podawajcie cen części z dziupli na Allegro, ale ceny nowych kat I ) jak to wszystko przeliczycie to układ Hybrydowy wyjdzie na plus. Niestety nie ma bogatej alternatywy, na ogół inne marki montują słabe silniki elektryczne ( nie wiem co one maja tam robić ) lub adaptują konwencjonalne napędy do hybryd czyli nic się nie zmienia co opisałem wyżej tylko dokładają silnik el po 40 kucyków co wg mnie to kompletny bezsens.
Wygląd to kwesta gustu i i tym nie ma co się rozpisywać ( mnie się podobała i podoba w porównaniu w Priusem, Lexus CT200 ma nienaturalnie zakończony tył ) jedynie drażni mnie te kilka wad, które kłują mnie w oczy i nie mogę je przetrawić, a szkoda bo napewno to ja gloryfikował bym ten wóz do śmierci, a tak tylko narzekam i dla mnie te kilka wad przyćmiło całą galę plusów.