Autor Wątek: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze  (Przeczytany 360952 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Kwietnia 2020, 01:53:15 »
45Ah to raczej duża jak na hybrydę. 34Ah siedzi u mnie w bagażniku.

Offline doktor7

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Kwietnia 2020, 02:23:03 »
34 ? Jakie to auto ?
Jeśli aku 12v w hybrydzie ma dwie główne funkcje:
- rozruch silnika 1.8
- podtrzymanie elektroniki gdy auto jest nieużywane
To skoro ta elektronika w CHRce żre tyle prądu, że  po 2 tygodniach nie idzie auta uruchomić, to dlaczego taka mała pojemność ?????? Co to za firma, zna ktoś ? Właściciele hybrydowego CHRa też taką macie ? Czy były montowane jeszcze jakieś inne ? Mój to produkcja grudzień 2017
Up mam 8 lat od nowości jeden aku, zdarzało się że auto stało 1.5 miesiaca !!!! i odpalało "na dotyk", a chr stoi 2 rygodnie i kapa...
"...Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili..."

pireus

  • Gość
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #32 dnia: 26 Kwietnia 2020, 10:26:38 »
To skoro ta elektronika w CHRce żre tyle prądu, że  po 2 tygodniach nie idzie auta uruchomić, to dlaczego taka mała pojemność ??????
Zgadzam się z Tobą , cały czas zastanawiać sie czy samochód po kilku lub kilkunastodniowym przestoju zapali jest dosyć stresujące i raczej nie do przyjęcia.

Offline doktor7

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #33 dnia: 26 Kwietnia 2020, 10:46:23 »
No i to bardzo... pojadę na urlo, auto zostawię na lotnisku a jak wróc auto nie odpali... w salonie usłyszałem:
- teraz taksówkarze w ofercie maja rozruch auta.
Zatkało mnie po czym usłyszałem kolejne pomysły
- zawsze może Pan odłączyć klemy jeśli długo by stał
Myślałem że to jakaś ukryta kamera ale to nie koniec
- albo 1x w tygodniu odpalic na chwilę silnik lub się przejechać

Sory, ale dla mnie brzmi to jak porady dla właściciela dwudziestoletniego auta w którym pada akumulator... problem jest jednak taki ze jeśli chodzilo by o dwudziestoletnie auto wymiana akumulatora pomogla by rozwiązać ten problem a w CHRce za wiele to nie pomoże... no chyba że o większej pojemności ale też nie za dużej żeby auto było w stanie go naładować do pełna...
"...Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili..."

pireus

  • Gość
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #34 dnia: 26 Kwietnia 2020, 11:26:09 »
Dlatego mimo wszystkich zachwytów nad samochodem, nawet taki drobiazg, którego pewnie byś nie zauważył przy normalnej, czytaj systematycznej eksploatacji, powoduje to że nie jesteś z niego zadowolony a nawet  jesteś nim wkurzony i tracisz zaufanie do całej marki. :o

Offline doktor7

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #35 dnia: 26 Kwietnia 2020, 12:41:30 »
Dokładnie!
Moja CHR już 2x lawetą jechała, a ma nieco ponad 2 lata. W życiu, wcześniej tylko raz byłem zmuszony wezwać lawetę, do 19 letniego BMW e36 któremu padła pompa paliwa a holowanie "na linkę" okazało się niemożliwe...

2x i winny akumulator. Co ciekawe za każdym razem objawy rozładowania były zupełnie inne ! I w obu przypadkach stało sie to po 2 tygodniach. Dodam że auto odrazu trafiało do garażu od razu było zamykane więc akumulator był naładowany przed postojem... sąsiad lubi przed wjechaniem do garażu pucować auto (oczywiście na wyłączonym silniku) w tym czasie słucha radia "na ful" i trwa to około godzine, potem odpala auto i zostawia w garażu. Tak zaparkowane auto ma już lekko "rozładowany" akumulator, nie to co moje które wyłanczane jest odrazu w garażu i odrazu zamykane (nie mam czasu na pierdoły). Co ciekawe jego auto stoi miesiąc czasem dłużej i pomimo tego pucowania auto mu pali na dotyk (to już dygresja).

Rozmawiałem w tej sprawie z salonami:
Kraków, Wrocław, Warszawa, Gdańsk, Poznań...
Rozmawiałem ze czterema mechanikami eleltrykami samochodowymi. Dzwoniłem do trzech sklepów specjalizujących się sprzedadzą akumulatorów, a nawet rozmawiałem ze znajomym pracującym w amerykańskiej firmie zajmującej się produkcją akumulatorów co prawda do samolotów, pociągów, autobusów etc... czytałem też kilka artykułów na temat akumulatorów... i problem jest bardzo złożony, a argumenty salonu do którego auto trafiło nie pokrywają się z nikim (nawet z teoriami innego salonu toyoty...)

1. Akumulator za małej pojemności (możliwe ze mam autoalarm który ciągnie gigantyczne ilości prądu, alarm był dokupiony, i domontowany w salonie przez toyotę, nie na linii produkcyjnej)
2. NIEWOLNO odpalać auta na kablach, busterach, czy innych super gadżetów - grozi utracie gwarancji oraz uszkodzeniu elektroniki w aucie (auto odpali, ale nawet nie będziemy świadomi że coś właśnie się uszkodziło...) Takie praktyki tylko po upływie gwarancji (kilka salonów toyoty pod tym sie "podpisało").
3. Ładowanie akumulatora WYŁĄCZNIE na wyciągnięty aku z auta lub przy podjętych klemach (informacje z salonów toyoty).
4. Tak problem jest znany salonom, nikt z tym nic nie robi, do czasu gwarancji procentowo mało jest zgłoszeń gdyż auta po prostu jeżdżą a nie stoją... problem maja właściciele tacy jak ja którzy mają więcej aut...
5. Rozładowany aku jest wystarczającym powodem by wezwać assistance toyoty, gdyż auta nie można uruchomić a jest na gwarancji - informacja z serwisów toyoty ! Poza tym w momencie uruchamiania mogą być różne objawy nrozładowanego akumulatora a fakt że winny jest akumulator pojawia się dopiero gdy auto trafi do serwisu. (A wystarczyło by prosty komunikat na wyświetlaczu "akumulator rozładowany, rozruchu niemożliwy" w zamian za to auto "udaje że nie wie o co chodzi" niby odpala ale jednak nie, choinka na wyświetlaczu h wie o co chodzi może kuna coś zjadła, może ręczny się zablokował ? Nie wiesz... musiał byś wozić mierniki prądu i "sprawdzać" czy czasem nie aku. A sama ilosc woltow i tak nie świadczy o tym że akumulator jest sprawny, bo decyduje ilość amper potrzebna do rozruchu, akumulator moze mieć 12.4v a auta moze sie nie dać uruchomić właśnie z powodu akumulatora więc samo sprawdzenie miernikiem za 10zl może być mylne...
6. Istnieje b.male prawdopodobieństwo uszkodzonej jakiejś wiązki elektrycznej ale to dzieje się głównie w autach z przerabianą instalacją elektryczną po nie fachowym montażu wzmacniaczy do radia z(estawu audio...) w nowym aucie szanse są znikome tym bardziej ze widzę ze ten problem nie dotyczy tylko mojego auta...

Póki jest gwarancja będę się woził lawetami, a sąsiedzi patrzą na lidera niezawodności, jeden z nich zrezygnował z zakumu yarisa wersji hybrydowej bo tak mu się spodobała jazda moją hybrydą... boi się że też by tak miał... reklama.
"...Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili..."

Offline carinae20gli

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 546
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #36 dnia: 26 Kwietnia 2020, 14:38:39 »
No i to bardzo... pojadę na urlo, auto zostawię na lotnisku a jak wróc auto nie odpali... w salonie usłyszałem:
- teraz taksówkarze w ofercie maja rozruch auta.
Zatkało mnie po czym usłyszałem kolejne pomysły
- zawsze może Pan odłączyć klemy jeśli długo by stał
Myślałem że to jakaś ukryta kamera ale to nie koniec
- albo 1x w tygodniu odpalic na chwilę silnik lub się przejechać

Pomysł kolejny:
- sprzedaj tego c-hr i kup 20 letnią toyotę, która po miesiącu stania w zimie zawsze odpali, jak moja 25-letnia carina (zawsze w zimie odpalała nawet po kilku tygodniach stania); mam też 17 letnią camry którą w zimie w ogóle nie jeżdżę z uwagi na sól i po wielu tygodniach nie jeżdżenia odpala od razu (oczywiscie żadnych klem na zimę nie odłączam bo to za dużo roboty).

Offline emigrant

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris HSD 2015
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Kwietnia 2020, 14:43:07 »
@doktor7

Co za głupoty wypisujesz. Akumulator 12 V nie służy w hybrydzie do rozruchu silnika spalinowego. Akumulator 12 V służy tylko po to aby wystartowała elektronika i zarazem włączyła się bateria trakcyjna - to ona zasila silnik elektryczny, który nadaje moment obrotowy dla silnika spalinowego nawet jak samochód stoi w miejscu. Z akumulatora 12V nie idą żadne prądy rozruchowe. Hybrydę można odpalić z power banku wielkości iPhone - który de facto jest przystosowany do prądów rozruchowych, ale to jak mamy silnik zwykły spalinowy. Można też naładować alumulator ładowarką dla aku żelowych/AGM przez specjalny zacisk w skrzynce bezpiecznikowej - plus do tej klemy a minus do obudowy silnika. Albo podłączyć byle jaki akumulator, aby wystartowała elektronika w hybrydzie i można odpinać - od tej pory przetwornik DC-DC będzie ładował aku 12 V z aku trakcyjnego. Po chwili odpali się też silnik spalinowy. Tyle w temacie.

Prąd wpieprzają z aku 12V te alarmy, które są niagminnie wciskane w salonach nie wiadomo po co i na co. Autoalarm to relikt przeszłości lat '90. Po co te alarmy w samochodzie... To już lepiej coś mechanicznego założyć na kierownice, czy pedały.

Małe pojemności aku w hybrydach to bardzo dobra decyzja. Bo taki akumulator bardzo szybko się ładuje. Nie ma nic gorszego niż jazda non-stop z niedoładowanym akumulatorem. Do tego ładowarka 12 V to chyba 3,6 A, więc szału nie ma. Nie ma mowy o większych pojemnościach aku w takich samochodach, bo po prostu nie ma takiej potrzeby.
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2020, 14:57:16 wysłana przez emigrant »

Offline TomaszNow

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Kwietnia 2020, 17:26:39 »
U mnie też problem z akumulatorem w hybrydzie. Autko też stało 2 tyg w garażu a tu zonk.
Telefon do serwisu, serwis twierdzi, ze 1-szy raz słyszy o problemie w hybrydowej CHR:) i że autko ma ponad 3 latka to kupiłem nowy akumulator a tu czytam, że przy hybrydzie to standard!
Jaja, żeby człowiek się stresował, czy wyjedzie czy nie wyjedzie jak autko postoi kilka dni.
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2020, 17:31:54 wysłana przez TomaszNow »

Offline doktor7

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Kwietnia 2020, 21:49:39 »
Cytuj (zaznaczone)
Pomysł kolejny:...

Pomysł równie głupi jak pozostałe... może kupię konia i wierzchem bez akumulatora będę jeździł  :wallbash:

Cytuj (zaznaczone)
Co za głupoty wypisujesz. Akumulator 12 V nie służy w hybrydzie do rozruchu silnika spalinowego. Akumulator 12 V służy tylko po to aby wystartowała elektronika i zarazem włączyła się bateria trakcyjna - to ona zasila silnik elektryczny, który nadaje moment obrotowy dla silnika spalinowego nawet jak samochód stoi w miejscu. Z akumulatora 12V nie idą żadne prądy rozruchowe.

Masz na to jakiś dowód ? Mam uwierzyć Tobie, a to co dowiedziałem się z serwisu toyoty wsadzić między bajki ?
MITEM jest to że auto odpala z trakcyjnego, chociaż by dla tego że istnieje ryzyko że auto zostanie wyłączone z rozładowanym akumulatorem trakcyjnym... Auto ODPALA silnik spalinowy z aku 12...

Cytuj (zaznaczone)
hybrydę można odpalić z power banku wielkości iPhone - który de facto jest przystosowany do prądów rozruchowych, ale to jak mamy silnik zwykły spalinowy.

Nie rozumie, hybryda ma zwykły spalinowy silnik więc można czy nie można, a może ten "power bank" trzena do trakcyjnego podłączyć który pracuje na zupełnie innych woltach...

Cytuj (zaznaczone)
Można też naładować alumulator ładowarką dla aku żelowych/AGM przez specjalny zacisk w skrzynce bezpiecznikowej - plus do tej klemy a minus do obudowy silnika. Albo podłączyć byle jaki akumulator, aby wystartowała elektronika w hybrydzie i można odpinać - od tej pory przetwornik DC-DC będzie ładował aku 12 V z aku trakcyjnego. Po chwili odpali się też silnik spalinowy. Tyle w temacie.

Ciekaw jestem z kąd ta teoria...
Po 1 pojawiło się słowo "specjalny" - nie wszyscy użytkownicy to "elektrycy".
Po 2 w mojej CHRce kolego "wystartowała elektronika" a mimo tp pomimo dluuuuugiej chwili spalinowy nie wystartował, a w Twojej teorii mial się naładować z trakcyjnego i odpalic z tralcyjnego stojąc i czekając... Bzdury !
Kolego mogłem sobie wszystko włączyć, radio, światła, awaryjne... ale po naciśnięciu Power (trzymając hamulec) rozlegl sie pisk, i dyskoteka na desce rozdzielczej, a po prubie wybicia biegu drive dodatkowe ikony i walenie w nogę przez pedały hamulca, tak miałem za drugim razem za pierwszym było jeszcze gorzej, bo nie działało nic, odrazu dyskoteka wszystkich świateł oswietlenia wewnątrz kilkukrotne i off...

Cytuj (zaznaczone)
Prąd wpieprzają z aku 12V te alarmy, które są niagminnie wciskane w salonach nie wiadomo po co i na co. Autoalarm to relikt przeszłości lat '90. Po co te alarmy w samochodzie... To już lepiej coś mechanicznego założyć na kierownice, czy pedały.

Alarm montowany w salonie więc oczekuje profesjonalizmu... ja uważam za relikt mechaniczne zabezpieczenia typu na kierownicę czy pedały. Nie wiem czy jest jeszcze jakaś marka która w salonie sprzedaje "blokadę skrzyni biegów" hehehe... w Polonezie miałem taką "podkowę" na bieg wsteczny zakładana :) a w oplu z 2005 mialem taki bolec wsówany z boku też na wstecznym i wiesz co, używałem przez pierwszy miesiąc, nic tak nie wkur... jak odpinanie tego "zabezpieczenia mechanicznego". Fakt miały jedną zaletę, nie kradły prądu...

Cytuj (zaznaczone)
Małe pojemności aku w hybrydach to bardzo dobra decyzja. Bo taki akumulator bardzo szybko się ładuje. Nie ma nic gorszego niż jazda non-stop z niedoładowanym akumulatorem. Do tego ładowarka 12 V to chyba 3,6 A, więc szału nie ma. Nie ma mowy o większych pojemnościach aku w takich samochodach, bo po prostu nie ma takiej potrzeby.

Jest skoro po 2 tygodniach możesz go nie odpalić !!
Dla jednego 2 tygodnie będę nie do zaakceptowania a dal innego zaczął by się wkur jak by mu tak po 3 dniach w nowym aucie sie działo... moim zdaniem miesiąc stania i bezproblemowe odpalanie dla auta nowego to totalne minimum, 2 tygodnie to jakiś żart...
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2020, 22:09:40 wysłana przez doktor7 »
"...Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili..."

Offline Robinson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 451
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #40 dnia: 26 Kwietnia 2020, 22:54:56 »
możliwe ze mam autoalarm który ciągnie gigantyczne ilości prądu, alarm był dokupiony

Ciekawe, czy można zidentyfikować jakiś bezpiecznik, pod który taki alarm jest podłączony, żeby upewnić się na multimetrze, czy to rzeczywiście alarm jest winny.

Poczytaj jeszcze mój przypadek:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46040.msg635640.html

Auris II HSD Touring Sports 2015

Offline emigrant

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris HSD 2015
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #41 dnia: 26 Kwietnia 2020, 23:02:13 »
Auto ODPALA silnik spalinowy z aku 12...

Nie może odpalać silnik spalinowy z aku 12 V, bo w hybrydach nie ma rozrusznika. Za rozrusznik robi silnik elektryczny. To on nadaje moment obrotowy dla silnika spalinowego. Silnik elektryczny w hybrydzie jest zasilany z aku trakcyjnego.

Po 2 w mojej CHRce kolego "wystartowała elektronika" a mimo tp pomimo dluuuuugiej chwili spalinowy nie wystartował, a w Twojej teorii mial się naładować z trakcyjnego i odpalic z tralcyjnego stojąc i czekając... Bzdury !
Kolego mogłem sobie wszystko włączyć, radio, światła, awaryjne... ale po naciśnięciu Power (trzymając hamulec) rozlegl sie pisk, i dyskoteka na desce rozdzielczej,
Totalnie jest nieistotne, że mogłeś włączyć radio, światła awaryjnie itd. Ciebie ma interesować tylko i wyłącznie zielone "Ready". Zapaliło się? Raczej nie... 
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2020, 23:42:00 wysłana przez emigrant »

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 437
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #42 dnia: 27 Kwietnia 2020, 00:37:12 »

Cytuj (zaznaczone)
Można też naładować alumulator ładowarką dla aku żelowych/AGM przez specjalny zacisk w skrzynce bezpiecznikowej - plus do tej klemy a minus do obudowy silnika. Albo podłączyć byle jaki akumulator, aby wystartowała elektronika w hybrydzie i można odpinać - od tej pory przetwornik DC-DC będzie ładował aku 12 V z aku trakcyjnego. Po chwili odpali się też silnik spalinowy. Tyle w temacie.

Ciekaw jestem z kąd ta teoria...
Po 1 pojawiło się słowo "specjalny" - nie wszyscy użytkownicy to "elektrycy".


Nie musisz być "elektrykiem", wystarczy, że zaglądniesz do instrukcji i tam ten "specjalny" zacisk zobaczysz na rysunku z instrukcją jak się do niego dostać.

Tak jak emigrant mówi, silnik spalinowy jest odpalany elektrycznym, nie istnieje ryzyko, że trakcyjny zostanie bez ładunku, o to dba Twoja Toyota i jej "inteligencja"

PS. "skąd" jest bardziej poprawnie

Offline emigrant

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris HSD 2015
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #43 dnia: 27 Kwietnia 2020, 00:44:49 »
Akumulator 12 V miał na tyle za niskie napięcie, żeby wzbudzić aku trakcyjne i jego elektrykę(zielone Ready), ale na tyle wystarczające napięcie, żeby zasilić pierdoły jak radyjka, czy światełka, które de facto są właśnie zasilane z aku 12 V, bo z niego muszą być zasilane i tylko z niego. Wystarczyło wpiąć power bank(ten dla samochodów) w pełni naładowany pod zacisk umiejscowiony w skrzynce bezpiecznikowej, albo wpiąć na chwilę inny akumulator w to miejsce. Albo po prostu naładować aku 12 V przez ten zacisk. Przecież do tego to służy... On jest bezpośrednio połączony z klemą plusa akumulatora. Minus to po prostu obudowa silnika, czy karoserii(element bez farby).
Z tego co piszesz to w tej twojej Toyocie pracują debile. Albo sam wszystko sobie powymyślałeś.
Powywalajcie z tych swoich hybryd te głupie autoalarmy, które do niczego nie są potrzebne i automagicznie problem zniknie przy długim postoju imho. 

ps. strasznie szybko traci się możliwość edytowania swoich postów :/
« Ostatnia zmiana: 27 Kwietnia 2020, 00:55:35 wysłana przez emigrant »

pireus

  • Gość
Odp: Dłuższy postój rozładowuje akumulator 12V w hybrydzie- ku przestrodze
« Odpowiedź #44 dnia: 27 Kwietnia 2020, 07:51:36 »
Nie wgłębiając się w szczegóły, uważam za niedopuszczalne żeby samochód w którym nic nie robił i nie modyfikował jego właściciel, po kilku lub kilknastodniowym przestoju nie był zdolny do jazdy, a ASO nie potrafiło rozwiązać tego problemu  :thumbdown: od strony technicznej, a dawało tylko głupie rady, które nic nie rozwiązują <zalamka>
Powywalajcie z tych swoich hybryd te głupie autoalarmy, które do niczego nie są potrzebne i automagicznie problem zniknie przy długim postoju imho.
Ja też juz dawno temu zrezygnowałem z tych różnych alarmów, bo tylko kwestią czasu jest to, kiedy w najmniej oczekiwanym momencie uniemożliwią jazdę samochodem.A miałem tak kilkukrotnie :thumbdown: Potem zamontowałem blokadę skrzyni biegów. Z nią też ukradli samochód. Teraz wykupuję GAP i mam spokój.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl