Bez przesady inni też się z tym borykają.
A tak na marginesie, dlaczego jedni użytkują ( nawet mało jeżdżąc ) akumulator bez problemów przez 8, a nawet 10 lat, a inni już po 2-3 latach muszą wymieniać na nowy i to niezależnie od rodzaju napędu. Trafili na wadliwe egzemplarze- nie sądzę.
Szczególnie w konwencjonalnym napędzie większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że jeden rozruch powoduje taki ubytek prądu, który kompensuje się dopiero po 25-30 min jazdy.
Jeżdżą z permanentnie nie doładowanymi akumulatorami i efekt musi być taki , a nie inny.
W hybrydzie jest jednak mimo wszystko prościej doładować ten akumulator, co było już wyjaśniane wcześniej.
A tak poza tym nie ma i nie będzie idealnego samochodu. Każdy ma jakieś wady nawet najlepszy model, najbardziej uznanej firmy....czasami można by długo wymieniać i wielu by się zdziwiło.