Czekałem na to pytanie :-DD :D
Dobra, nie będę chamski, choć sporo czasu mi zeszło zanim rozebrałem pierwszą piastą pełen obaw, że coś zepsuję i trzeba będzie kupić wersję ABS

Sprawa jest banalna. Na końcu osi piasty (od strony wewnętrznej) jest taka mała zębatka od czujnika ABS. Wygląda to jakby było zrobione z aluminium i stąd moja ostrożność. Rzeczona zębatka jest osadzona w osi piasty na swojej własnej ośce o średnicy ok. 8-10mm. Cała filozofia w tym, żeby ją wyciągnąć nie uszkadzając zębatki. Można to zrobić np. równomiernie podważając z dwóch stron jakimiś łomami czy łyżkami do opon. Ośka tej zębatki jest dość długa i bardzo pasownie siedzi więc trochę się trzeba postarać, ale da się spokojnie. Wyjętą zębatkę należy wbić (z czuciem !! ) w piastę wersji bez ABS i po krzyku.
Czynności tak banalnej jak samo wymontowanie i zamontowanie piasty nie będę tu opisywać, bo jak ktoś nie wie jak wyjąć to lepiej niech się za to nie zabiera.
Pozdro.