Coś o wrażeniach.
Przejechałem nową ravką ok. 7kkm przez 3 miesiące. 80% po mieście. Przed zakupem nie chciałem żadnej jazdy próbnej, gdyż obawiałem się ,że nie kupie tego auta, mając porównanie do LC 120. Co się okazuje, jestem zaskoczony na plus. Dobrze trzyma się w zakrętach, tyłem nie zarzuca, nie nurkuje podczas hamowania, przyśpiesza bardzo dobrze. Komfort zawieszenia w porządku. Jedzie tam gdzie się skręca. Kierownica chodzi w ręku super. Kamery, czujniki dla mnie ok. Chce się jechać. Wykończenie w środku w stosunku do poprzedniej Toyoty na plus mimo tego ,że miałem wcześniej jasną skórę a tu czarne „Eko”. To co ma być miękkie jest takie jak potrzeba, dobrze spasowane, wszystko czytelne i widoczne. Poza tym to co mi się podoba w tym samochodzie to, że nie udaje niczego czym nie jest. Po prostu auto funkcjonalne i skrojone na miarę. Co do spalania paliwa, to na obecne czasy super. Samochód od początku zużył mi średnio 5l na 100km, porównując do poprzedniego diesla 3500pln w kieszeni po 7 tysiącach km ( nie przekraczałem 130-140 km/h w trasie. Miasto wiadomo). Co do jazdy poza asfaltem , nie miałem żadnego problemu jadąc po miękkiej łące, piaszczystymi koleinami po ciągnikach rolniczych, czy wjeżdżając do lasu( opony szosowe). Błoto z kałużą też nie jest przeszkodą i nie było chwili zawahania w napędzie. Prawdą jest ,że mam nieco większy prześwit o 1-2 cm od standardowej wersji.
Jakieś minusy? Też są. Opony słychać w czasie jazdy na gorszych drogach i betonowych ekspresówkach. Dotyczy to niskich jak i wyższych prędkości. Silnik również daje się trochę we znaki w specyficznym dźwiękiem podczas przyspieszania, lub gdy ładuje baterie.
Współpraca smartfonu z tabletem za pomocą AA pozostawia wiele do życzenia. Może to wina mojego aparatu. Bardzo wolno się uruchamia. Telefon po „blth” działa bez zarzutu.
Za krótki podłokietnik, a z drugiej strony nie jestem w stanie oprzeć łokcia na podszybiu.
Bardzo mały zakres regulacji tylnej kanapy. Co do kosztów utrzymania i awaryjności muszę poczekać jakieś 90 kkm, ale wiem jedno z własnego doświadczenia, że o toyoty trzeba dbać i nie wolno szukać kompromisów. Poza tym tez niestety trzeba jeszcze trochę dołożyć po zakupie, jak zabezpieczenie przeciwkorozyjne, antykradzieżowe czy częściowo wygłuszające plus jakieś bzdety. Ale gdy tak jak ja chce się z tego auta korzystać przez 8-10 lat- warto.
Sumując. Mimo pewnych wad nie żałuję zakupu. Hybryda to strzał dla mnie w 10, do tego z awd. Podoba mi się w wersji Adventure i pasuje mi kolor, który wybrałem. Poza tym jeden detal. Na zdjęciach wygląda gorzej niż w rzeczywistości i to jest cecha na plus.
Na koniec chciałbym zaznaczyć, że bardzo dużo informacji, które zdobyłem na tym forum utrzymały mnie przy zamówionym samochodzie podczas oczekiwania. Były również pomocne przy planowaniu suplementów do tego auta. Bezcenne i dzięki.