Autor Wątek: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.  (Przeczytany 79583 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #180 dnia: 28 Grudnia 2022, 09:01:58 »
Po pierwsze wściekłem się na mój pierwszy układ hybrydowy
A dlaczego się wściekłeś i jaki to był układ?
Zapewne wściekle uparł się na hybrydę w następnym samochodzie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #181 dnia: 28 Grudnia 2022, 09:14:36 »
Po pierwsze wściekłem się na mój pierwszy układ hybrydowy
A dlaczego się wściekłeś i jaki to był układ?
Zapewne wściekle uparł się na hybrydę w następnym samochodzie.
Dokładnie tak, choć wypunktowany zostałem za brak precyzyjności w dowolności myśli. Powinno stać nie wściekłem się, tylko postanowiłem. Przepraszam :|
Jeszcze jedno mi do głowy przyszło, mianowicie jak czytam część wypowiedzi, to zastanawiam się dlaczego na siłę szukacie czasem dziury w całym? Jakbyście mieli te hybrydowe Rav’ki a wstydzili się ich … . Nie zrozumcie mnie źle, bo to nie jest post, aby podnieść komuś ciśnienie, ale raczej spróbować je upuścić .. . Nie wiem czego oczekujecie od swoich Rav’ek. Jeżeli mają się dla części z was stać się nagle Prosiakiem Cayenne, czy Q7’ką … to nie, nie staną się, bo nie do tego segmentu rynku zostały powołane do życia. Nie wiem, jak wasz, ale mój wybór był w pełni świadomy. Dokładnie wiedziałem do czego wsiądę i dokonałem takiego właśnie a nie innego wyboru i absolutnie nie wstyd mi było spaść z wyższego konia a nawet się tym podzielić. Uwierzcie mi, że tak jak stać mnie na ratę leasingową 3,9k, tak stać mnie by było i na 8k. Mimo to mam to co mam i jest OK. Tak, widziałem jeszcze przed zakupem te idiotyczne przyciski rodem z poprzedniego wieku, klapę bagażnika otwierającą się i zamykającą cały ruski rok, widziałem klapę maski gdzie, aby płynu dolać trzeba patyk nabić w niewygodnej pozycji a w tej cenie mogliby postawić już coś na pneumatyce, tak nie mam 4 strefowej klimy, nie dali mi też pneumatycznego zawieszenia (tylko tego mi tak naprawdę żal) i jeszcze pewno trochę by mi się ulało gdybym poszukał, tylko po co?. W tej cenie dostaniecie to, co dostaliście i koniec, kropka. Naprawdę nie ma co wzdychać do Q7’ki a w przeciwieństwie do części wiem co mówię. Macie wszyscy bardzo dobrą i pojemną w miarę budę, która komfortowo wiezie nasze dupska po często gęsto garbatych naszych polskich drogach i to za naprawdę rozsądne pieniądze i w zakupie i w eksploatacji ze spalaniem włącznie, do momentu kiedy się komu na autostradzie zapali chęć zobaczenia 180 na budziku. Piszę to absolutnie neutralnie wcale wad rav’ki nie umniejszając a tantiemów od nich nie dostaję. Po prostu myślę sobie, że trzeba do tego podchodzić bardziej obiektywnie. To nie ilość hejterów, czy klakierów decyduje o tym, czy auto jest chętnie kupowane. Wystarczy popatrzeć na nasze miejskie ulice. Jeździ tych Rav’ek sporo ? Ano sporo, czyli same się obroniły i nic tu po malkontenctwie. Chcesz się pochwalić biżutem – kup sobie złotego roleksa za 6 cyfr. On nie jeździ, on się nosi.
Pozdrawiam,
TZ 

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #182 dnia: 28 Grudnia 2022, 09:39:37 »
Po pierwsze wściekłem się na mój pierwszy układ hybrydowy
A dlaczego się wściekłeś i jaki to był układ?
Zapewne wściekle uparł się na hybrydę w następnym samochodzie.
Dokładnie tak, choć wypunktowany zostałem za brak precyzyjności w dowolności myśli. Powinno stać nie wściekłem się, tylko postanowiłem. Przepraszam :|
Jeszcze jedno mi do głowy przyszło, mianowicie jak czytam część wypowiedzi, to zastanawiam się dlaczego na siłę szukacie czasem dziury w całym? Jakbyście mieli te hybrydowe Rav’ki a wstydzili się ich … . Nie zrozumcie mnie źle, bo to nie jest post, aby podnieść komuś ciśnienie, ale raczej spróbować je upuścić .. . Nie wiem czego oczekujecie od swoich Rav’ek. Jeżeli mają się dla części z was stać się nagle Prosiakiem Cayenne, czy Q7’ką … to nie, nie staną się, bo nie do tego segmentu rynku zostały powołane do życia. Nie wiem, jak wasz, ale mój wybór był w pełni świadomy. Dokładnie wiedziałem do czego wsiądę i dokonałem takiego właśnie a nie innego wyboru i absolutnie nie wstyd mi było spaść z wyższego konia a nawet się tym podzielić. Uwierzcie mi, że tak jak stać mnie na ratę leasingową 3,9k, tak stać mnie by było i na 8k. Mimo to mam to co mam i jest OK. Tak, widziałem jeszcze przed zakupem te idiotyczne przyciski rodem z poprzedniego wieku, klapę bagażnika otwierającą się i zamykającą cały ruski rok, widziałem klapę maski gdzie, aby płynu dolać trzeba patyk nabić w niewygodnej pozycji a w tej cenie mogliby postawić już coś na pneumatyce, tak nie mam 4 strefowej klimy, nie dali mi też pneumatycznego zawieszenia (tylko tego mi tak naprawdę żal) i jeszcze pewno trochę by mi się ulało gdybym poszukał, tylko po co?. W tej cenie dostaniecie to, co dostaliście i koniec, kropka. Naprawdę nie ma co wzdychać do Q7’ki a w przeciwieństwie do części wiem co mówię. Macie wszyscy bardzo dobrą i pojemną w miarę budę, która komfortowo wiezie nasze dupska po często gęsto garbatych naszych polskich drogach i to za naprawdę rozsądne pieniądze i w zakupie i w eksploatacji ze spalaniem włącznie, do momentu kiedy się komu na autostradzie zapali chęć zobaczenia 180 na budziku. Piszę to absolutnie neutralnie wcale wad rav’ki nie umniejszając a tantiemów od nich nie dostaję. Po prostu myślę sobie, że trzeba do tego podchodzić bardziej obiektywnie. To nie ilość hejterów, czy klakierów decyduje o tym, czy auto jest chętnie kupowane. Wystarczy popatrzeć na nasze miejskie ulice. Jeździ tych Rav’ek sporo ? Ano sporo, czyli same się obroniły i nic tu po malkontenctwie. Chcesz się pochwalić biżutem – kup sobie złotego roleksa za 6 cyfr. On nie jeździ, on się nosi.
Pozdrawiam,
TZ
Rolex sam się nie nosi a jest noszony albo leży w skrytce bankowej ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #183 dnia: 28 Grudnia 2022, 09:43:23 »
Dobrze kolega TZ prawi - RAV jest jaki jest, nie jest zły, nie jest idealny, nie jest na pokaz ale do zwykłego jeżdżenia, a to daje całkiem dużo przyjemności nacodzień. ;)

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #184 dnia: 28 Grudnia 2022, 09:51:05 »
Dobrze kolega TZ prawi - RAV jest jaki jest, nie jest zły, nie jest idealny, nie jest na pokaz ale do zwykłego jeżdżenia, a to daje całkiem dużo przyjemności nacodzień. ;)
Jak każda Toyota ma dobrą relację ceny do jakości.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #185 dnia: 28 Grudnia 2022, 10:17:07 »
Dobrze kolega TZ prawi - RAV jest jaki jest, nie jest zły, nie jest idealny, nie jest na pokaz ale do zwykłego jeżdżenia, a to daje całkiem dużo przyjemności nacodzień
Tak jak wcześniej pisałem. Rzeczowe przedstawienie sprawy przez TZ. Ja mam taką samą opinię. Kupiłem Ravkę po naprawdę głębokich przemyśleniach i dlatego, że miałem już diesle i miałem benzyniaki. Hybrydy nigdy, a opinie czytałem dobre. Zarówno blogerów jak Zachar, czy też użytkowników hybryd. Chodziło mi o mocny duży silnik benzynowy, a nie 0,9 litra od kosiarki i Ravka taki oferuje. Chodziło mi o niskie średnie spalanie( wiem, że na autostradzie silnik 2,5 pali więcej, ale nie jeżdżę tylko po autostradach) i mam niskie średnie spalanie. Ponadto mam komfort prawie jak w markach premium, czyli wentylowane fotele, skórę, dach panoramiczny, pamięć ustawień foteli, elektrykę i różne systemy bezpieczeństwa. I to wszystko za 187 tysięcy. Rozsądnie wydaje mi się.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #186 dnia: 28 Grudnia 2022, 10:27:06 »
187...ech, było i nie wróci :|


Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #187 dnia: 28 Grudnia 2022, 10:34:33 »
187...ech, było i nie wróci
Raczej nie. Inflacja kiedyś się unormuje, ale cen już nikt nie obniży. Zresztą ja miałem rabat dla grupy 18%. Dlatego napchałem samochód na maxa. To też historia.

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #188 dnia: 28 Grudnia 2022, 12:30:18 »
A wracając trochę na ziemię, czyli do tematu o wrażeniach po zakupie a nie o tym, czy powinniśmy logować się od czasu do czasu na forum "Dacii Logan" chcąc poprawić sobie humor z faktu posiadania Rav'ki w hybrydzie ... .
Mianowicie interesują mnie wasze spostrzeżenia odnośnie zmiany zachowania się układu hybryda/Pb w zimie. Wiem, że dopiero co mieliśmy jeden długi tydzień z temp mocno poniżej zera, ale może jakieś porównania? Ja osobiście nie wiem ile w tym minimalnym, ale jednak wzroście było wpływu kapci zimowych a ile samej fizyki i że jej nie oszukasz bo bateryjki muszą być mniej wydajne a silnik potrzebuje więcej na dogrzanie się.
Jeszcze przed zakupem czytałem o jakiejś "niesamowitej" sprawności cieplnej tej jednostki 2,5L a tu patrzę ... że jeżdżąc wokół komina poprzednio i na letnich miałem 5,4 - 6,2 w zależności od stylu i długości odcinków, teraz zaś ciężko czasem mi się zapiąć poniżej 7,0, czyli literek przybył. Oczywiście nie wiem i nie przeliczam, czy cyferblat pokazuje prawdę, czy przekłamuje.
Pozdrawiam,
TZ

Offline Axel99

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 791
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #189 dnia: 28 Grudnia 2022, 12:40:19 »
Od samochodu za 200k można wymagać bardzo dużo i jak widać RAV to nam oddaje.
Nie bez powodu to najlepiej sprzedające się auto w tym segmencie. Chyba coś w tym jest. Każdy chce je mieć, nawet złodzieje.
To jak z Passatem niegdyś.

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #190 dnia: 28 Grudnia 2022, 12:41:04 »
ciężko czasem mi się zapiąć poniżej 7,0, czyli literek przybył
Dokładnie tak jest. Zimą silnik spalinowy musi pracować dłużej, żeby osiągnąć wymaganą temperaturę pracy. Podgrzewa też wnętrze pojazdu, szyby i baterię trakcyjną. I na to idzie ten dodatkowy litr:))

pireus

  • Gość
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #191 dnia: 28 Grudnia 2022, 12:43:57 »
Każdy chce je mieć, nawet złodzieje.
Złodziej to chce sprzedać części, bo są koszmarnie drogie.

Offline TZ_TeZet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 JBLedition
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #192 dnia: 28 Grudnia 2022, 13:00:15 »
eeee tam na cześci. Nófki sztuki do nófki sztuki??? A i po kiego? Toż to nie psujne jest przez lata całe (pomijam czarne piotrusie, bo się pewno zdarza przysnąć komuś na taśmie). Jak złodziej bierze takie nóweczki, to już po całości na zamówienie z Białorusi, albo gdzie tam indziej. Na części to kradną stare budy.
Pozdr,
TZ

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #193 dnia: 28 Grudnia 2022, 13:03:04 »
eeee tam na cześci. Nófki sztuki do nófki sztuki?
Części z nówki sztuki pasują też do samochodów sprzed dwóch, trzech lat. Poza tym, przy wypadkach różne części są uszkadzane, więc też trzeba wymieniać.

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1379
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: RAV4 Hybrid - moje wrażenia po zakupie.
« Odpowiedź #194 dnia: 28 Grudnia 2022, 13:03:18 »
zmiany zachowania się układu hybryda/Pb w zimie.
Gdy w lecie ruszam do pracy to właściwie po 300-400m silnik ma temperaturę i uklad pracuje już "na ciepło" czyli większość czasu (nie km) jest na elektryku. Zimą to następuje po ok 1.5-2km. Przy jeździe wokół komina to często 50% planowanej trasy. Do tego dochodzi ogrzewanie. Silnik szybciej się schładza więc musi być częściej odpalany żeby zapewnić ciepełko w kabinie. No i mamy 1,5 litra więcej. Auto odbierałem prawie rok temu więc od razu miałem do czynienia z zimowym spalaniem i początkowo byłem zawiedziony, a żona marudziła że miało być takie eko a żre jak smok. W lato się poprawiło i w tej chwili moje spalanie za cały rok jest 7.0 W poprzednim aucie (Tucson 2.0 CRDI) było to 7.2 czyli tutaj lepiej, do tego napęd na cztery łapy, większy bagażnik i ogólnie wypas choć latem brakuje mi chłodzonego schowka i wk......ją mnie niepodświetlane przyciski. ;-)
Pozdrawiam
Marek

RAV4:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl