Jesli ktos narzeka na osiagi Aurisa HSD to zapewne nigdy nim nie jezdzil.
Ja jeździłem na jeździe próbnej

Ponieważ to nie był mój dostawał w palnik ile wlazło

i d..y nie urywa

A generalnie słabe wyciszenie Aurisów zabiło cały efekt hajbrid.
Hybryda wygrywa, bo czy ruszasz z miejsca, czy już w trakcie jazdy, jak depniesz to masz moment aby pojechać.
Taaaaaaaaaa

Miałem okazję jeździć ostatnio nówka sztuka RAV4 hajbrid przez tydzień.
I ... :
- jeśli chodzi o ciszę to w porównaniu z Aurisem to przepaść jak między ziemią a niebem
- te rzekome 197 kunia to nie wiem gdzie one są

- moment zresztą też

- w mieście zszedłem do 6,9 l/100 km (wg komputera) z 8,0 jak go brałem
- po wyjeździe weekendowym (autostrada , mój normalny styl jazdy jak Aurisem 1.6 , jazda eko do 130-140 km/h , nawet nie testowałem ile wyciąga max) dobiłem na koniec tygodniowych testów do spalania ok. 8,0 na 100 km.
- jazda hybrydą PODŚWIADOMIE wymusza MUSKANIE pedału gazu (nie piszcie, że nie znam się technice jazdy hybrydą i źle użytkowałem dany mi cud techniki)
- ostre wciskanie gazu ani w mieście ani na trasie nic mi nie urywało

- boję się pomyśleć ile taki hajbrid spaliłby gdybym jeździł nim tak jak jeżdżę moim 1.6 (w sumie ostatnio zachowawczo) - pewnie, że masa i kubatura nieporównywalne, ale "nadpłata" do Aurisa hajbrid nie rekompensuje wrażeń

Dane mi też było jeździć Octą Combi 140 KM , DSG 7 , z wyposażeniem takim jak najbogatszy Auris HSD i tam już co nieco urywa

, a "wypas" nawet większy niż w T.
Miejsca dużooooo więcej niż w Aurisie , do bagażnika Octy weszłoby pewnie z pół Auria

To tyle moich SUBIEKTYWNYCH porównań i przemyśleń

A na podsumowanie.
Śmieszą mnie "hybrydziaże" którzy "żeglują" żeby osiągnąć deklarowane spalanie , a z drugiej strony chwalą się jak to "palą gumę" na każdych światłach i odstawiają lepsze fury

A tak zupełnie na koniec.
I tak kupię sobie następną Toyotę i coraz bardziej podobają mi się automaty.