Nie wiem dla czego mnie obrażasz..? Ale po Twoich wypowiedziach widzę, że jak czegoś nie ogarniasz to zaczynasz obrażać…
Napisał Ci Krisman …Ale osuszanie jest i słychać załączenie kompresora...
To męczysz temat próbując udowodnić swoją wiedzę…
Techniczne aspekty są takie, że wymiennik klimatyzacji jest obok nagrzewnicy.
Moment w którym powietrze mogłoby zamarzać zamiast się skraplać nie wystąpi bo czujnik wyłączy sprężarkę i poczeka aż nagrzewnica się nagrzeje.
Jak masz ustawioną temperaturę na 20 stopni i włączoną klimatyzację to wszystko działa, bo w zabudowie obok siebie jest gorąca nagrzewnica i zimny wymiennik klimatyzacji. Więc w zimie klima działa i osusza powietrze, a nagrzewnica je podgrzewa i szyby nie parują.
Sytuacja w której skropliny mogłyby zamarznąć nie ma szans wystąpić, bo nagrzana nagrzewnica to uniemożliwi.
Możesz się spotkać z opisem, że klimatyzacja w zimie się nie włączy ale świadczy to o braku wiedzy i pojęciu dziennikarzy. Owszem jak dasz na LOW to czujnik wyłączy sprężarkę, bo doprowadzone powietrze z zewnątrz (w zimie) nie będzie wymagać schłodzenia. Jak dasz na temperaturę wyższą od otoczenia to sprężarka się włączy razem z nagrzewnicą.
Jeszcze z lekcji fizyki powinieneś pamiętać, że w temperaturach poniżej 0 powietrze jest suche, więc nie bardzo co ma się skraplać na zimnym wymienniku.
Jeszcze jest takie zjawisko jak liofilizacja.

.
Tak to technicznie działa. Możesz się pofatygować do samochodu i sprawdzić zamiast mnie obrażać…