Z dziwnych sytuacji to w week silnik mi nie chciał zgasnąć... na dworze 11C, płyn chłodniczy miał 40, 50, 60 i doszedł do ponad 70C, bateria naładowana na 68% że przestał ją ładować, nawiew wyłączony całkowicie. Silnik pracował w S2 bez pauzy i za nic nie chciał się wyłączyć, bezużyteczny tryb ev oczywiście nie działał. Ahh, dodam że stałem na P. Wcześniej podczas jazdy silnik gasł ale każde dotknięcie gazu od razu go uruchamiało tak jak by płyn chłodniczy był bardzo zimny albo akumulator był na skraju wymuszonego ładowania przez rozładowanie. Nigdy takiego zachowania jeszcze nie zaobserwowałem, po tych ok 10 minutach jak się ruszyłem z miejsca po chwili auto ponownie stało się zwykłą hybrydą i pracowało jak zwykle. Jak to nie było wymuszone wypalanie GPF to chyba powinienem się martwić ;p