No dobrze.
Dziękuję za podpowiedź. Za p-mgłę faktycznie w moim aucie odpowiada przewód czerwono-fioletowy.
- Hard-ware ogarnięty
- Kabelek zarobiony,
- wiązka wyciągnięta na zewnątrz i piny wpięte w gniazdo.
Na jutro pozostaje zabawa z
- podpięciem wiązki w instalację auta,
- wycięcie sensownego otworu w zderzaku,
- ogarnięcie kicksensora,
- siknięcie bollem śrub uchwytów belki,
- poskładaniem do kupy wnętrza i zderzaka.
Może jeszcze jakieś sugestie?
Np. czy wkręcać śruby w miejsca po starej belce czy haku? Albo może tam też siknąc bollem?
Z błędów w czasie pracy: do czasu zawieszenia belki nie dociągać śrub uchwytów. Musi być lekki luz, żeby podejść i powiesić belkę.
Faktycznie niewiele miejsca na dojście dynamometrycznym. W zasadzie tylko lewą, zewnętrzna stronę udało mi się dociągnąć kluczem, resztę musiałem "z łapy". Nie mam na tyle krótkiej nasadki 19
Ze ściągnięciem zderzaka nie ma aż takiej filozofii. W sumie poszło szybko, bez wyłamania czegokolwiek. Trzeba tylko uważać pod lampami, choć niektórzy je demontują. No i zapaskudzone błotem spinki czasem sprawiają problem.
A pod tapicerką taka ruda niespodzianka jak na 2. zdjęciu.


taptarapta