No pacz pacz, pewny Klient, pewne wymagania kiedyś nie mieli Cada a umieli auto zrobić na lata.... tacy niekomputerowi Ci inżynierowie byli a auta są ! lepsze pod każdym względem od tych kosmicznymi technologiami. Kupujesz marketingowe bzdety, i nikt Ci nie zabroni ich kupować ale mówią, ze jest lepszy, to odnoszę wrażenie, ze nie wiesz o czym piszesz.
Zobacz najpierw jak zwiększyło się bezpieczeństwo tych samochodów, zarówno pasywne jak i aktywne. To raczej nie jest temat z którym można dyskutować. Wygoda też idzie w górę, ciężko mi znaleźć pole w którym stare samochody były lepsze, chyba, że mówimy o czymś tak subiektywnym jak:
Mam auto 4,5 metrowe a skręca w średnicy 10m, silnik wyjmujesz w 3 godziny bez odkręcania maski, McP wyjmujewsz w 15-20 minut. To taki Dziadzio inżynier projektował to auto. Mieści się do bagażnika kanapa z PRLu
Tylko, że jaki procent potencjalnych klientów w wolnych chwilach będzie chciało wyciągać z samochodu silnik i mierzyć sobie czas? Kanapy też raczej ze sobą nie wożę, nie jestem z nią aż tak związany. To jest kwestia subiektywna, jeśli komuś zależy na takich wygodach, to faktycznie można znaleźć lepszy samochód co też jest plusem - każdy znajduje coś dla siebie.
Ja tylko dodam, że o pierwszych toyotach w USA mówiono dokładnie to samo, ale jakoś wyparły rodzime auta.
Ponoć technika poszła "na przód" miała być tańsza i bardziej dostępna, ale jakoś ja tego nie zauważam ....
No ja za oknem widzę coraz więcej nowych samochodów, a pamiętam jeszcze czasy kiedy zobaczenie samochodu nowszego niż 5 lat było wydarzeniem.
Kiedyś, można było zrobić coś trwałego, a teraz czemu nie można ? Przecież mają CNC, komjutery, 3D...
Jeśli nie masz samochodu to napewno się nie zepsuje... idąc dalej, miałem tego starego 190, nigdy nie miałem w nim problemu z serwisem klimy... bo jej nie miał. Samochody są obecnie bardziej skomplikowane, bo klienci chcą wygody, systemów wspomagających bezpieczeństwo, lepszych osiągów i mniejszego spalania. To wszystko podnosi poziom skomplikowania konstrukcji. Okazuję się też, że samochody wchodzące na rynek na początku XXI wieku, o których mówiono dokładnie to samo, nadal jeżdżą.
Co do "lepszości" starych samochodów, miałem ostatnio okazję przejechać się samochodem, który posiadałem 8 lat temu. W czasie kiedy nim jeździłem, uważałem, że jest rewelacyjny. Po przesiadce się z powrotem do niego spotkało mnie wielkie rozczarowanie. (Nie)stety do lepszego łatwo się człowiek przyzwyczaja. Z tego względu już nigdy nie wsiądę do Mercedesa 190 - za żadne pieniądze
