Ja różne bajki słyszałem, taksówkarz mi opowiadał że jego nowe benzynowe Tipo po mieście pali poniżej 3l... Ja rozumiem, że te nowe silniki benzynowe są ekonomiczniejsze od wolnossących starych benzyn, ale bez jaj. Może trzeba robić to samo i zacząć opowiadać bajki, że hybrydowy Auris kombi załadowany 4 osobami w mieście do pracy na zimnym silniku na odcinku 6-7km to "Panie, powyżej 4l to NIGDY MI NIE BIERZE" :D
Ja sobie każde tankowanie robię do pełna i spisuję, wklejałem nawet te swoje pomiary kiedyś tu, średnia od kupna auta (mija nam zaraz roczek) to 6.3l.
Maksymalne zanotowane spalanie to 8.11, przy czym to było tankowanie bez sensu po 240km przejechanych, przed wyjazdem na trasę, jak bym wtedy nie tankował, to bym nie miał takiego piku, a najniższe 5.47 - na wakacjach. Jasne, czasami po przejechaniu na miejsce widzę wartość koło 4l, albo nawet 3 z hakiem, ale to tylko przy bardzo sprzyjających warunkach, mało pod górkę, mało zatrzymań, zwolnień, możliwość płynnej jazdy i jak mi się nie spieszy

Ostatnio częściej widzę koło 8-9, i mam na to sposób: przełączam ekranik między zegrami z pokazywania spalania od ruszenia na pokazywanie stanu baterii i się nie stresuję :D
Działa, człowiek od razu się lepiej czuje, jak nie widzi tych 99.9 ruszając spod domu.
BTW brakuje mi na tym ekraniku paru informacji, najchętniej bym tam widział cyfrowy prędkościomierz, brakuje też ilości przejechanych km od ruszenia