opieram na obserwacji danych z motostat.
No to pokuśmy się o coś więcej niż obserwacja. Odfiltrowanie i przerzucenie danych do excela zajęło mi kwadrans.
Auris benzyna 132 KM - 29 aut, 1778 tankowań - średnie zużycie 7,59 l/100 km
Auris hybrid 136 KM - 35 aut, 1652 tankowań - średnie zużycie 5,48 l/100 km
Znowu potwierdza się stara prawda, że na oko to chłop w szpitalu umarł ;-)
Dane owszem, raczej twarde, ale to jest coś jak średnia płaca w Polsce, rzadko kto ją widział. Nie odrzuciłeś wszystkich skrajności. Twój post pod postem wskazuje (jak i wiele innych wypowiedzi na forum), że posiadacz hybrydy, skoro zapłacił więcej, to powinien mieć wynik na spalaniu, będzie tego bronił, dużo lepiej niż niepodległości. Wiem, że uogólniam i się rozpędzam, ale trend jest. Miałem w użyciu Yarisa hybrydowego przez kilkanaście dni. Najpierw go testowałem, co może. Potem dostałem parcie podświadomości na wynik. W zimę nie "udało" mi się zejść poniżej 5l/100. Jednak napęd naprawdę spodobał mi się, to coś dla mnie. Na valve mam niecałe 6l/100, to na HSD powinienem mieć poniżej 4l/100 (tak?), a do tego presja podświadomości - to powinno być 3,5. Prawda jak zwykle po środku, pod presją odpuszczam litra, ale na 2 nie zgadzam się.
Ps. Może kolega @smiecho84
https://www.motostat.pl/vehicle-stats/84916 pojaśni, jak to w dniu 4-03-2017 osiągnął
4,57 l/100, a w dniu 3-03-2017
8,27 l/100 przy identycznym: 70% autostrada, 25% niezabudowany, 5% zabudowany. A prędkość średnia była 74-75 km/h (spodziewał bym się coś 90-95 km/h).
Żeglarstwa absolutnie nie potępiam, oszczędna jazda jest OK, ale warunki pomiarowe do porównań muszą być też porównywalne. Zapytajcie też użytkowników valve, co to jest "żeglowanie".