Pracowałem w salonie Toyoty, więc miałem do czynienia trochę z tymi autami, a teraz z racji wykonywanego zawodu miałęm do dyspozycji nową Rav4 w wersji hybrid. Co pierwsze rzuca się w oczy? Wnętrze - mam wrażenie że w nowej Rav4 wnętrze jest wykonane z lepszych jakościowo materiałów, deska jest "mięciutka" i przyjemna w dotyku, rażą trochę gumowe wstawki na pokrętła od temperatury oraz uchwyty do zamykania drzwi - po jakimś czasie w te szczeliny dostanie się brud, który będzie ciężki do usunięcia. Wydaje mi się, że z przodu pozycja kierowcy jest bardziej 'zabudowana' - mimo że jest dużo miejsca to wydaje się że jest ciaśniej. Zobaczymy jak po kilkudziesięciu kilometrach będzie wyglądała skóra na fotelach - w poprzednim modelu byłą wada fabryczna i na boku fotela od wsiadania lubiła pękać. Co do samej jazdy to na pewno jest lepiej wyciszona jak poprzedni model. Mi w mieście spaliła 8,3 przy normalnej jeździe, wiec daleko od założeń producenta. Jeździłem przepisowo, nie zamulałem ale i nie cisnąłem - zależało mi na tym żeby zrobić miarodajny test pod kątem użycia tego auta we flocie samochodowej. Wygląd? Kwestia gustu, mi się podoba. Ciekaw jestem Waszych opinii.