Autor Wątek: Wibracje od silnika w hybrydzie  (Przeczytany 24710 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marshall

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #45 dnia: 09 Marca 2020, 22:48:18 »
Bardzo skomplikowany jest demontaż kolektora w warunkach garażowych w Aurisie HSD ? Jakieś sugestie ? Z tego co czytam warto go przeczyścić jednak, zwłaszcza że też mi budą czasem trzepie powyżej ECO 1 kilka milimetrów. Przebieg 116 tkm więc mogło się miodu już nazbierać.
« Ostatnia zmiana: 09 Marca 2020, 22:51:31 wysłana przez Marshall »

Offline mar.bor.37

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 60
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #46 dnia: 10 Marca 2020, 12:58:33 »
Ja w Yarisie się sam nie podjąłem demontażu kolektora do czyszczenia, bo patrząc na ilość rozkręcania nie czułem się na siłach. Zobacz na YT jest sporo filmików z demontażu w Auriusie. Będziesz mógł ocenić sam czy podołasz. Jeśli chodzi o zabrudzenie to przy przebiegu jaki podajesz pewnie nie będzie tragedii. Ja czyściłem przy prawie 130tkm i było czysto.
Dodatkowo w Yarisie kanały są duże i nie było mowy o zapchaniu.
Wracając do szarpania. Byłem ostatnio w serwisie Toyoty i panowie po 1,5 godzinie testów powiedzieli ze nie widza nic złego. Dobrze ze nie chcieli nic za diagnozę, bo jak poszarpywania występowały tak występują.....

Na razie się poddałem bo nie mam pomysłu co jeszcze mogę zrobić. Daj proszę znać czy u Ciebie coś dało czyszczenie 


Sent from my iPhone using Tapatalk

Offline Marshall

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #47 dnia: 11 Marca 2020, 18:02:40 »
Jestem po czyszczeniu kolektora. Tak jak pisałem przebieg 116 tkm, w 2,5 roku czyli dużo jeżdżone głównie na benzynie na długich trasach. Zabrałem się do tego samodzielnie. Doświadczenie amatorskie, żaden ze mnie mechanik bardziej majsterkowicz motocyklista który z motocyklem sam sobie ogarnia serwisy od oleju po zawory. Do tego posiłkowałem się filmem z poniższego linku:

https://www.youtube.com/watch?v=579M-4wPSUI

Potrzebne są podstawowe klucze, środek do czyszczenia EGR, gaźników, kolektorów ja akurat miałem z K1 ale firma to rzecz drugorzędna, około trzech godzin czasu. Robota nie jest skomplikowana jednak trzeba być bardzo delikatnym co do wtyczek, zaczepów itd.
Mam dwa spostrzeżenia co do tego co jest na filmie. Po pierwsze w Aurisie jest więcej miejsca na wszelkie manewry a po drugie co ważniejsze, nie trzeba ściągać przewodów wodnych z przepustnicy. Gość to zrobił i rozlał płyn, natomiast wystarczy ściągnąć dwie wtyczki z przewodami i można odsunąć przepustnicę w miejsce gdzie nie przeszkadza.
Co do kolektora i dolotu w bloku to wszystko czyściutkie, bez szlamu i sadzy. Lekko zatłuszczone, wystarczy szmatka ruszyć. Natomiast wejście od strony EGR i te małe kanały masakra. Zbiera się coś jakby węgiel który zatkał u mnie 3 z 4 tych kanałów i jest to twarda skorupa która nie poddaje się chemii tylko trzeba to śrubokrętem ryć. To samo metalowa rurka łącząca EGR z kolektorem - zarosnięta tym węglem tak że przepływ to 3/4 średnicy, dookoła wianek z węgla.
Efekty OK. Budą nie trzęsie przy 120 km/h i obrotach nad napisem ECO i co ważniejsze dla mnie, w końcu nie czuję jak załącza i wyłącza się spalina przy przechodzeniu między trybem elektrycznym a spalinowym w obie strony. Teraz tylko hałas i kontrolka mnie informują że silnik "Zapalił" i jak gaśnie tak samo. Wcześniej było takie uczucie jakby auto wjeżdżało w nierówności poprzeczne na drodze. Teraz jest OK. Czyli operacja się udała, pacjent przeżył :) 

Offline bartekzero4

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #48 dnia: 11 Marca 2020, 20:28:43 »
Natomiast wejście od strony EGR i te małe kanały masakra. Zbiera się coś jakby węgiel który zatkał u mnie 3 z 4 tych kanałów i jest to twarda skorupa która nie poddaje się chemii tylko trzeba to śrubokrętem ryć.

Tak z ciekawości ktoś wie dlaczego po 116 tysiącach kilometrów zatkał się kolektor? Czy samochód spala olej? Były wymieniane filtry? Tankował na podejrzanych stacjach? Jeździł długi czas przeciążony wagowo i/lub z nadmierną prędkością albo był wciskany bardzo często gaz w podłogę? Ma założony gaz? Dziwne to dla mnie, osobiście przejechałem oplem astrą g 60 tys km który to palił 1,5l oleju na tysiąc km, potem zaczął dymić na niebiesko :) ale nic się nie pozatykało przez ten czas.

Offline Marshall

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #49 dnia: 11 Marca 2020, 20:48:16 »
Raczej jest to błąd w konstrukcji kolektora, ponieważ te kanały mają średnicę wielkości słomki do napoju. Kanały dolotowe idące od przepustnicy do cylindrów były czyste jak z fabryki tylko lekko tłuste, w silniku to samo kanały czyste i pięknie widoczne czyściuteńkie trzonki zaworów. Samochód jeździłby nadal jakbym nie zwrócił uwagi na te wibracje albo posłuchał speców z ASO którzy twierdzą że jest OK i ten typ tak ma. Tak więc nie sądzę że to wina konsumpcji oleju czy złego paliwa tylko przebieg i eksploatacja. Zresztą nie jestem jedyny który miał taką przypadłość więc nie podejrzewam poprzedniego właściciela o to że psuł samochód. Auto z Toyota Plus, wszystkie przeglądy robione na czas, po prostu dużo jeździł innym to zajmuje kilka lat a nie 2,5 roku.
@bartekzero4 - zobacz stronę 3 w tym temacie tam jest fotka jak to wyglądało u kol. Chrushnik - u mnie było praktycznie to samo
« Ostatnia zmiana: 11 Marca 2020, 20:59:08 wysłana przez Marshall »

Offline bartekzero4

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #50 dnia: 12 Marca 2020, 23:14:47 »
Rozumiem, jednak nie jestem przekonany, że normalna eksploatacja po 116 tys km doprowadza do zatkania tych kanałów. Prius/Auris z napędem trzeciej generacji słynie z tego, że potrafi pokonać olbrzymie przebiegi bez awarii. Napęd z tego co pamiętam wprowadzono w 2009 roku, gdyby to był błąd w konstrukcji raczej by już poprawiono. Toyocie właśnie zależało żeby napędy te były trwałe, sporo na nie postawili. Trudno mi jednak powiedzieć, bo nie jestem serwisantem czy mechanikiem samochodowym. Chciałbym żeby posiadacze Priusa/Aurisa których samochody pokonały ponad 200 tys napisali czy coś takiego u nich wystąpiło. Usterka może nie jest poważna i droga w naprawie, ale z tego co piszecie problematyczna do zlokalizowania dla serwisantów. Nie chciałbym najpierw wymieniać egr, cewek, wtryskiwaczy itd żeby na końcu dowiedzieć się, że to zatkana rurka :)

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #51 dnia: 13 Marca 2020, 00:54:54 »
Auris II HSD 2014, przebieg 245tys.km (99% miasto) i jak dotąd (odpukać) nic nie szarpie.

Offline Marshall

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #52 dnia: 13 Marca 2020, 22:15:41 »
A moje auto z tego co widzę większość w trasie bo ciężko w mieście nakręcić tyle km w tak krótkim czasie i stąd może ta różnica że więcej na benzynie niż na prądzie latało.
bartekzero4 przecież to nie jest żadna usterka. EGRy uprzykrzają życie i tyle. Ten nagar jest z układu dopalania spalin więc nic dziwnego że zarosło sadzą jak w kominie. Może to zależeć od wielu czynników ale przyczyną jest po prostu EGR i tyle. Kochają go kierowcy i benzyniaków i diesli. Taka jego uroda. Za 100 tkm napiszę co się dzieje i czy trzeba czyścić. Na razie jeżdżę, jest OK nie ma co rozbijać G....a na atomy  :grin: Ważne że wiadomo co może powodować takie wibracje i koledzy nie będą musieli wydawać kasy za naprawy które nic nie wnoszą.
« Ostatnia zmiana: 13 Marca 2020, 23:00:16 wysłana przez Marshall »

Offline Piotr80

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #53 dnia: 28 Stycznia 2021, 17:17:20 »
Witam, czy udalo komus sie rozwiazac problem z wibrujacym silnikiem. Mam Yarisa Hybryde przebieg 85.000km  i mam wibracje kiedy zalacza mi sie silnik spalinowy. Na elektryku nic nie wibruje

Offline AndrewKostek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #54 dnia: 28 Stycznia 2021, 17:41:08 »
Na dzień dzisiejszy problem mam doraźnie rozwiązany tzn wibracje ustały przez zaślepienie zaworu EGR. Oczywiście wiąże się to z tym, że pali się kontrolka silnika informująca o złym przepływie spalin ????

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #55 dnia: 28 Stycznia 2021, 18:01:31 »
Mam to samo. Przebieg 280tys.km

Offline baNDiT

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #56 dnia: 29 Stycznia 2021, 22:20:42 »
Moim zdaniem kluczowe jest odpowiednie zadbanie o układ paliwowy. Zdecydowanie polecam 98 na CircleK lub BP. Nie to, że będzie mniej palić, ale silnik chodzi znacznie przyjemniej i zdecydowanie nie czuć kiedy się włącza. Na 95 (nawet tym z BP) już tak kolorowo nie jest.

Na mój gust wątek do przypięcia. Takich przypadków może być sporo.

Pzdr bNDT
« Ostatnia zmiana: 29 Stycznia 2021, 22:30:37 wysłana przez baNDiT »

Offline jedras

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #57 dnia: 01 Lutego 2021, 13:17:23 »
Mam te same wibracje w strefie eco. Przebieg 235 tys. w tym 100 tys na LPG. Da sie zauwazyc, że im chlodniej na zewnatrz -18 wibracje są silniejsze. Przy temeraturze 0 wibruje ale dużo słabiej. Tematu jeszcze nie ruszałem. Na razie robie wywiad od zcego zaczac.

Offline baNDiT

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Wibracje od silnika w hybrydzie
« Odpowiedź #58 dnia: 01 Lutego 2021, 18:33:03 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl