Sąsiad sprzedawał kilka lat temu samochód, w którym silnik wyraźnie głośno pracował. Po kilku dniach od sprzedaży kupujący wrócił i zrobił awanturę. Następnego dnia samochód był już z powrotem u sąsiada.
Kiedyś kupiłem samochód od mechanika. Po przejechaniu kilku km okazało się, że bierze i wypycha płyn chłodzący - w zależności od ciśnienia w układzie. Ewidentnie coś popsute. Sprzadawca próbował naprawiać ale ostatecznie nie naprawił i po mini awanturze zwrócił pieniądze.
Autopsja powyżej natomiast zgadywałbym, że konkretniejszych porad prawnych lepiej szukać na forum prawniczym

. Pozdrawiam.