OK, ale jak wymienię na nowy, którego koszt to bodajże ok. 600-800zł, to też go uwalę w 15-30 minut?
Bo jeśli tak, to nie ma sensu kupować nowego, bo ten się spisuje dobrze w normalnych sytuacjach. Jedynie dłuższe zabawy wyświetlaczem, Bluetoothem i OBD powodują jego szybkie rozładowanie. W innych sytuacjach rozładowanie nie następuje i bez obciążenia akumulator pokazuje ok. 12.5V.