Zima już była, teraz są temperatury wiosenne, przy których ani nie trzeba grzać kabiny ani za bardzo chłodzić. W moim przypadku średnie spalanie nie kasowane od ponad 100tys.km zimą oscyluje wokół 5,4 po czym spada w okolice 4,8 wiosna by dojść do 5,8 podczas upałów. Tyle że ja jeżdżę 99% czasu w zakorkowanym mieście a na postoju klima tez pracuje. Gdybym na postoju wyłączał klimę spalanie byłoby mniejsze ale i tak większe niż wiosną.