0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Rozumiem że jak ci się pojawia aktualizacja Androida albo iOS to też biegniesz do serwisu bo a nóż uwalisz telefon? Pytanie retoryczne.
Panowie, panowie. Każdy ma inny poziom tolerancji ryzyka i doświadczenia życiowe . Jedni chcą zrobić aktualizację sami, inni wolą za to zapłacić. Po co zaraz to sarkazmowanie , tylko się mało przyjemnie robi. BTW, również należę do tych, którzy kupią usługę aktualizacji
Zaraz zaraz, jeszcze pytanie czy rzeczywiści dla wszystkich czy tylko od października 2019, bo to nadal "wisi" na stronie Toyoty.Oczywiście chodzi mi o oficjalne stanowisko i realne działania ASO, nie forumowiczów, bo tu jest wszystko jasne.
Dokładnie nie rozumiem po co te podśmiechujki. Chciałem tylko wyjaśnić wątpliwości co do zapisów. Sam dzisiaj rano pobrałem pliki z toyota-tech, a przed chwila kupiłem pendrive 32 GB USB 3.1 i pewnie dzisiaj wieczorem zrobię aktualizacje. Chodziło mi nie o to by straszyć tylko wyjaśnić tym którzy mają obawy o gwarancje z czym to się wiąże. Tyle...
Mówiłem, że 16Gb wystarczy, tylko wywal zawartość PreInstall i CP będzie działać W instrukcji pisali coś o mikrofonie?
Przed chwila dzwoniłem do ASO w Warszawie. Usługa będzie kosztowała 300 zł. Oprócz samej aktualizacji, w starszych produkcyjnie modelach będą w tej cenie wymieniać również mikrofon.