Wraz z nadejsciem upałów zaobserwowałem niepokojące zachowanie klimatyzacji. Gdy wsiadam do nagrzanego samochodu i włączam klimę, to nie jest ona w stanie w ogóle schłodzić wnętrza. Niby dmucha, ale niezbyt zimnym powietrzem. Po półgodzinnej jeździe w samochodzie jest nadal gorąco (nawet ponad 30C), nawet gdy ustawię klimę na 16 stopni, albo LO. Sprawdziłem kody błędów, nie ma żadnego (wyswietla się 00). Samochód był na przeglądzie w ASO 2 miesiące temu. Podczas przeglądu wymieniono filtr klimatyzacji, oraz dokonano dezynfekcji, ale nie było mowy o żadnych usterkach. Czytałem że powodem może być zabrudzona chłodnica, więc umyłem ją (nie była bardzo brudna, parę przyklejonych owadów), ale nic się nie zmieniło. Gdzieś czytałem, że nawet ze sprawnej, szczelnej klimy ucieka 10-15% czynnika rocznie. Wydaje mi się to nieprawdopodobne, ale jeśli tak, to jeśli klima nie była nabijana, a auto ma 4 lata, to mogłoby uciec około połowy czynnika.