Nie no - tak kombinować to bym nie chciał. Na allegro są jakieś powerbank i nawet za kilkanaście zł - pewnie nie kupiłbym takiego najtanszego, ale może koło 5 dych znalazło y się już coś w miarę działającego, czego nie szkoda wyrzucić po tym pół roku? Bardziej się zastanawiam, czy podczas jazdy byłbym w stanie go naładować, ewentualnie jak często musiałbym zabierać do domu na pełne ładowanie
Wielu tak kombinowało (w tym i ja) ale po pewnym czasie dochodzili do podobnych wniosków - do zasilania kamer samochodowych stosowane są specjalistyczne powerbanki samochodowe z kilku powodów:
- zwykły / tani powerbank ładuje się dość długo, np. 4..6 godz. jeśli dziennie tyle jeździsz samochodem to będzie faktycznie naładowany
ale większość spędza w aucie mniej czasu, np. 30...60 min, trzeba by wtedy brać powerbank do domu ale to jest uciążliwe,
- większość zwykłych / tanich powerbanków nie potrafi się jednocześnie ładować i zasilać kamery, zwykle też nie da się powerbanku zmusić do tego by się sam uruchamiał,
- zwykły / tani powerbank zawiera akumulator LiIon, LiPo, które są ryzykowne w użyciu - łatwopalne, w samochodowych używa się LiFePo4, które są zdecydowanie bardziej bezpieczne,
jest też kwestia temperatur pracy baterii, gdy jest zbyt zimno lub zbyt gorąco powerbank samochodowy powinien mieć odpowiednie zabezpieczenia, których w tanich powerbankach brak
gdyż są przeznaczone do pracy w warunkach domowych,
... być może jeszcze coś pominąłem ale to co wyżej chyba wystarczy.
