Wyjątkowo się zgadzam z pireusem,a boczki każdy z nas pewnie takie zajechane ma oprócz mnie bo ja delikatnie zakładam i ściągam pasy.Plastiki w Toyocie nie są złe,są fatalne.Nie wierzycie to dajcie kilka kropel wody,napoju,deszczu na ten plastik nie wycierajcie i pozostawicie na parę godzin na słońcu,delikatna plamka czy odbarwienie już nie zejdzie,to samo z szybami,tragedia,miałem delikatny przeciek w garażu i kapało w to samo miejsce na szybę w aucie,potem parking i słońce,zacieki na szybie nie do zmycia,widoczne tylko na słońcu ale są,chyba zajade na jakiś detailing niedługo