Dzień dobry wszystkim!
to mój pierwszy wpis na forum, chociaż biernie śledzę je już prawie rok.
Od początku najbardziej interesował mnie właśnie ten dział, stąd postanowiłem, że i ja podzielę się moją przygodą i czasem oczekiwania na mój samochód.
14 grudnia 2021 roku zamówiłem Toyotę Corollę TS GR Sport Dynamic 184 KM
W najbliższy poniedziałek jestem umówiony na odbiór, zatem na samochód czekałem w zasadzie dokładnie 10 miesięcy.
Wnioski mam takie, że aplikacja MyT, developer tools czy powiadomienia sms działają jak sobie chcą i kiedy chcą i nie ma co się tym za bardzo sugerować, np. aplikacja potrafiła wskazywać mi Mszczonów a developer tools jeszcze Czechy. Moim zdaniem jedyna informacja jak z nich płynie to to, że po prostu coś się z zamówieniem dzieje. Od 14 grudnia 2021 dopiero 27 lipca 2022 dostałem informację o przetwarzaniu zamówienia, zaś samochód do produkcji trafił 28 sierpnia 2022 roku. 31 sierpnia opuścił fabrykę i półtora miesiąca trwało zanim ostatecznie trafił do dealera. Kiedy trafił do Mszczonowa to nawet nie pamiętam a developer tools też już nie pozwalają tego sprawdzić.
Mam nadzieję, że w poniedziałek bez żadnych problemów odbiorę samochód i będzie mi służył. Czekałem 10 miesięcy, z jednej strony długo, chociaż jak czytam na forum ile trzeba czekać na Corollę MY23 to mój czas oczekiwania już nie wydaje się taki długi.
Dodam, że przed finalną decyzją o zakupie konkretnie tej toyoty rozważałem jeszcze Camry w wersji prestige i Corollę TS w wersji executive, zaś z innych marek Kie Proceed GT. Z Kii zrezygnowałem ze względu na napęd hybrydowy toyoty. Jeżdzę głownie po mieście i eco driving nie jest moją mocną stroną więc przy Kii miałbym spalanie pewnie spokojnie ok. 10l/100km. Pozatym byłbym w gronie tych "szczęśliwców" którym anulowano po pół roku umowy. Z Camry zrezygnowałem, gdyż wyszedłem z założenia, że wolę lepiej wyposażoną Corollę niż gorzej wyposażone Camry, plus na jazdach testowych jak wprowadziłem Camry do swojego garażu to ciężko było mówić o wysiadaniu z godnością, więc jakbym miał się na codzień tak męczyć to byłoby mi przykro. Swoje oczy skierowałem więc w stronę Corolli TS w wersji exe ale nie ukrywam, że gr sport podoba mi się bardziej wizualnie, zaś bajerów z exe np. podgrzewanie tylnej kanapy, aż tak nie potrzebowałem. Szybki rachunek ekonomiczny i okazało się, że do exe musiałbym dopłacić ok. 10 000 zł. Sam lakier to 3500 zł plus pakiet VIP nie pamiętam ile wtedy kosztował. Dodatkowo przy executive zaraz rozważałbym JBL i tylko generowałoby mi to koszty. Najbardziej żałuję matrycowych świateł i trochę elektrycznej klapy bagażnika. Później w cenniku pojawiło się, że elektryczną klapę można dokupić ale chyba za 5500 zł więc... jakoś tak nie po drodze mi z tym było.
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy czekają na swoje wymarzone Toyoty. Życzę Wam dużo cierpliwości i spokoju. Jak narazie pomimo długich terminów widać Toyota się z nich wywiązuje. Na marginesie dodam, że zamawiając w grudniu odrazu na umowie miałem wpisany termin realizacji wrzesień/październik, więc wszystko u mnie wyszło w terminie. A z kolei w maju rozmawiałem z dealerem i dowiedziałem się, że termin realizacji mojego zamówienia został przesunięty na przełom października i listopada.
Mam też pytanie do koleżanek i kolegów co już cieszą się swoimi Corollami, jak Wam się jeździ na co dzień z tym prześwitem i tymi zwisami? Trochę się boję, że 13,5 cm to mało, zaś po ok. 1 metrze z przodu i z tyłu to dość dużo. Ten prześwit co podają - 13,5 cm - to jakiego rozmiaru kół dotyczy?
Trzymajcie się ciepło!